Platforma chce załatwić in vitro za pomocą rozporządzeń

Platforma Obywatelska chce wprowadzić popierane przez siebie rozwiązania dotyczące in vitro za pomocą rozporządzeń czyli poza Sejmem - dowiedział się "Dziennik". Gazeta pisze, że to minister zdrowia mógłby zdecydować, ile zarodków będzie można wytworzyć do zabiegu, czy można je zamrażać i ile lat może mieć maksymalnie kobieta, która chce się poddać metodzie sztucznego zapłodnienia.

W polskim prawie nie znalazłby się też zapis, że tylko mężatki mają prawo do dziecka z in vitro - dodaje gazeta.

Według "Dziennika" parlamentarzyści mieliby się zająć jedynie przyjęciem niebudzących wątpliwości zapisów wynikających z dyrektyw unijnych, które między innymi zakazują tworzenia ludzkich zarodków do celów naukowych, handlu gametami i zarodkami czy selekcji ludzkich embrionów.

"Szczegółowe kwestie związane na przykład z zamrażaniem zarodków muszą być gdzieś rozstrzygane, ale niekoniecznie w ustawie. Można to zawrzeć w rozporządzeniu" - potwierdza w rozmowie z "Dziennikiem" Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, jedna z członkiń zespołu, który w ostatnich tygodniach zajmował się projektem ustawy o in vitro. Zastrzega jednak, że to jeden z wariantów zawartych w rekomendacjach zespołu.

Jeden z polityków PO, proszący o anonimowość, mówi jednak wprost, że PO chce uniknąć regulowania drażliwych kwestii w drodze ustawy. Jego zdaniem "budziłoby to polityczne demony".

"Dziennik"/kry/MagM/to/
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne