REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Głód dotyka urzędnika". Budżetówka pikietowała przed MRiPS

2021-10-09 12:20
publikacja
2021-10-09 12:20

"Chcemy godnych wynagrodzeń", "+Automaty+ żądają godnej wypłaty", "Tania siła robocza polskiej armii" - takie transparenty przynieśli ze sobą pracownicy sfery budżetowej, którzy w sobotę od godz. 11 pikietują przed Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej. Organizatorem pikiety jest OPZZ.

"Głód dotyka urzędnika". Budżetówka pikietowała przed MRiPS
"Głód dotyka urzędnika". Budżetówka pikietowała przed MRiPS
/ Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych

W sobotę Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych organizuje pikiety pracowników sfery budżetowej w kilku miejscach Warszawy.

Od godz. 11 przed Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej pikietują m.in. pracownicy ZUS, wymiaru sprawiedliwości, Inspekcji Transportu Drogowego, sądów, a także administracyjni pracownicy wojska.

Reklama

Manifestujący przynieśli transparenty m.in. z hasłami: "Chcemy godnych wynagrodzeń", "+Automaty+ żądają godnej wypłaty", "Tania siła robocza polskiej armii".

Wakacje na giełdzie

Trzymali także napisy: "Błaszczak czołgi kupuje pracowników RON nie szanuje", "Żądamy sprawiedliwego wynagrodzenia nie biedy i upokorzenia", "Głód dotyka urzędnika - ZUS". Mieli ze sobą trąbki i gwizdki. Krzyczeli także: "Chcemy godnych płac".

"Jesteśmy tutaj, żeby żądać dialogu, rozmów, sprawiedliwości, godności i szacunku dla wszystkich pracowników" - mówiła do zgromadzonych wiceprzewodnicząca OPZZ Barbara Popielarz. "Jesteśmy tutaj, żeby pokazać niezadowolenie z tego, co robi nasza obecna władza" - dodała.

Jak mówiła, "cała budżetówka walczy o wynagrodzenia, wszyscy mają prawo do godnych wynagrodzeń". "Żądamy godnej pracy, żądamy godziwego wynagrodzenia. Czas obietnic już się skończył. Inflacja galopuje, ceny wzrastają, wszystkiego, tylko nie wynagrodzeń. Gdzie podwyżki, panie premierze?" - pytała.

Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący OPZZ poinformował, że pikietujący przekażą w sobotę za pośrednictwem minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg, petycję do premiera Mateusza Morawieckiego, w której "upomną się o godną pracę" i "o to, żeby praca, wróciła do nazwy ministerstwa".

Według Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, zapisane w projekcie budżetu na 2022 r. zwiększenie wynagrodzeń w sferze budżetowej w wysokości 4,4 proc. jest niewystarczające. Zdaniem OPZZ, aby zrekompensować pracownikom inflację w 2021 r., podwyżka powinna wynieść co najmniej 12 proc. (PAP)

Autorka: Katarzyna Krzykowska

ksi/ robs/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
3456
to są kliki , sitwy , prawie w każdym urzędzie kradną , jeden drugiego kryje ,czasami coś wyjdzie na jaw , po gminach wszędzie , wystarczy popatrzeć w górach , kto się bawi w górach nad morzem, za komuny tego nie było takich przewał bo się bali ,
carlito1
Jakoś nie szkoda mi urzędasów.
newcommer
Odpowiedzialność majątkowa i najniższa krajowa. Bo służba oznacza służyć.
jan888
W końcu daje efekty bolszewicka polityka gospodarcza PIS w stylu: dodruk pieniędzy, redystrybucja, eksperymenty z inflacją i zerowymi stopami. A do tego daje efekty zgoda Morawieckiego na Zielony Ład i drastyczne podwyżki energii. Od 2017 roku statystyczny Polak może kupić coraz mniej chleba, a od roku szaleje w Polsce niespotykana W końcu daje efekty bolszewicka polityka gospodarcza PIS w stylu: dodruk pieniędzy, redystrybucja, eksperymenty z inflacją i zerowymi stopami. A do tego daje efekty zgoda Morawieckiego na Zielony Ład i drastyczne podwyżki energii. Od 2017 roku statystyczny Polak może kupić coraz mniej chleba, a od roku szaleje w Polsce niespotykana w ostatniej historii inflacja. PIS przedkłada dobro budżetu ponad dobro narodu polskiego i w końcu Polacy zaczynają sobie to uświadamiać.
qonradx
Głód dotyka urzednika ale się usmiałem! Poczytajcie sobie o wynagrodzeniach w gospodarce narodowej. W sektorze publicznym OD ZAWSZE były znacznie wyzsze i takie są nadal! Nie mowiac już o pewności zatrudnienia, odprawach, dniach psedzonych na L4 i takich tam. Ci ludzie plują nam po prostu swoimi klamstwami prosto w twarz! Jak jest Głód dotyka urzednika ale się usmiałem! Poczytajcie sobie o wynagrodzeniach w gospodarce narodowej. W sektorze publicznym OD ZAWSZE były znacznie wyzsze i takie są nadal! Nie mowiac już o pewności zatrudnienia, odprawach, dniach psedzonych na L4 i takich tam. Ci ludzie plują nam po prostu swoimi klamstwami prosto w twarz! Jak jest tak zle czemu nie przekwalifikują sie i nie przejdą do sektora prywantego? Spotkał ktos kiedyś z was w biurze, korporacji albo nawet w biedronce była urzedniczke/Policjanta czy chocby sprzataczke z ministerstwa?

W 2016 roku w sektorze publicznym zarabiało się o 7,5% więcej niż w prywatnym

Poszukajcie sobie jeśli mi nie wierzycie! nikt nie musi wierzyć mi na słowo, tak samo jak im!
daniel_1
Od nowego roku minimalna 3010zł.
Więc dostaną podwyżki.
qonradx
minimalna to moze ty zarabiasz u Janusza biznesu na dwie zmiany oni szarpią po 5 tys i wiecej za prace od 10tej do 15tej :)
obiektywny_komentator
Przecież było do przewidzenia, że cała budżetówka ruszy. To dopiero przymiarki, w 2023 wybory, więc od połowy 2022 już wypadałoby spełniać żądania płacowe. A w 2023 to już będzie "na bogato" z podwyżkami i socjalami - dla wszystkich . Inflacja powyżej 10%.
kryzysio
Nie żal mi budżetówki. Z etatu nauczyciela akademickiego zrezygnowałem w 2005 roku i od tamtego czasu nie narzekam na zarobki.
-_balu_-
Zrobilem to samo po 10 wyplatach. Porownujac pensje dzisiaj mam 6,5 tyle. Na uczelnii w zyciu bym takich pieniedzy nie dostal, a musialbym sie politycznie ustawiac jak prostytuka co nie lezy w mojej naturze.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki