Liderzy UE spotkają się w poniedziałek w Londynie z szefem brytyjskiego rządu Keirem Starmerem na pierwszym od czasów Brexitu szczycie. Podczas spotkania ma dojść m.in. do podpisania umowy obronnej. Zawarcie porozumienia do ostatnich godzin przed szczytem nie było jednak przesądzone.


Starmer od momentu objęcia stanowiska premiera w lipcu 2024 r. zapowiadał "reset" w stosunkach ze Wspólnotą, napiętych za rządów Partii Konserwatywnej, która sprawowała władzę od Brexitu w 2020 r. Szczyt ma być zwieńczeniem zabiegów rządu laburzystów.
Kluczowe będzie zawarcie porozumienia w zakresie współpracy obronnej, które da Wielkiej Brytanii możliwość skorzystania z programu pożyczek SAFE na inwestycje obronne o wartości 150 mld euro.
Brytyjczycy oczekiwali także ułatwień przy przekraczaniu unijnych granic, zmniejszenia kontroli w handlu żywnością oraz współpracę w walce z przemytnikami zarabiającymi na migrantach.
Do ostatnich godzin nie było jednak jasne, czy do zawarcia porozumienia pomiędzy w ogóle dojdzie; w nocy z niedzieli na poniedziałek negocjacje nadal trwały. "Oczekujemy udanego szczytu, tzw. resetu, którego chcą Brytyjczycy, ale musi to być początek partnerstwa korzystnego dla obu stron" - powiedział jeden z unijnych dyplomatów.

Jak dodał, współpraca w zakresie bezpieczeństwa jest najbardziej widoczna, ale na stole jest cały pakiet spraw do załatwienia. "Nie zaakceptujemy elementów, które są tylko korzystne dla Wielkiej Brytanii, bez silnych gwarancji i zobowiązań w innych kwestiach ważnych dla UE, takich jak rybołówstwo, energia, mobilność młodzieży itp." - zaznaczyło źródło unijne.
Wątpliwości w Brukseli kontrastowały z oświadczeniem wydanym w sobotę przez Londyn. "W tym tygodniu premier zawrze kolejną umowę, która przyniesie korzyści interesom narodowym tego kraju. Będzie to korzystne dla wzrostu, korzystne dla miejsc pracy, korzystne dla rachunków i korzystne dla naszych granic" - ogłosił brytyjski rząd.
Na szczycie Starmer spotka się z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą.
Tego samego dnia w Londynie mają się spotkać także ministrowie spraw zagranicznych Francji, Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Polski (tzw. Trójkąt Weimarski +) z brytyjskim szefem dyplomacji Davidem Lammy. Zapowiedziano, że będzie to kontynuacja wizyty przywódców Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Polski w Kijowie 10 maja, podczas której, wraz z USA, wezwali oni Rosję do wyrażenia zgody na 30-dniowe zawieszenie broni w Ukrainie.
Oczekuje się, że podczas szczytu UE-Wielka Brytania zostaną ogłoszone trzy oświadczenia. Poza umową obronną przyjęta ma zostać wspólna deklaracja o solidarności geopolitycznej, która wymienia priorytetowe wspólne działania takie jak wspieranie Ukrainy, utrzymywanie presji wobec Rosji i położenie kresu cierpieniu ludności cywilnej w Strefie Gazy.
Celem szczytu jest też usunięcie niektórych barier handlowych, powstałych w wyniku Brexitu, np. w kwestii stosowania środków sanitarnych i fitosanitarnych (SPS) oraz ułatwienia eksportu i importu mięsa oraz produktów roślinnych.
Negocjacje poprzedzające szczyt dotyczyły także porozumienia o kwotach połowowych. W czerwcu 2026 r. wygaśnie umowa, zawarta w momencie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Londyn domaga się przedłużenia umowy o kolejne cztery lata, a Bruksela o siedem lat.
Na stole negocjacyjnym leży także kwestia swobody ruchu – UE domaga się uruchomienia programu mobilności dla młodych obywateli państw unijnych, co ma umożliwić ich podróżowanie, studiowanie, a także podjęcie pracy w Zjednoczonym Królestwie. Druga strona zaś żąda uznania przez UE kwalifikacji zawodowych Brytyjczyków, co ma zachęcić do prowadzenia działalności transgranicznej.
Unijni i brytyjscy negocjatorzy uzgodnili tekst porozumień po trwających całą noc rozmowach
Trzy teksty, uzgodnione przez negocjatorów po całonocnych rozmowach i wstępnie zaakceptowane w poniedziałek rano przez kraje członkowskie (w momencie nadania depeszy nadal trwała pisemna procedura), obejmują: umowę o partnerstwie na rzecz bezpieczeństwa i obrony, deklarację w kwestiach geopolitycznych oraz porozumienie w innych kwestiach, takich jak przekraczanie granic, bariery handlowe, współpraca w sprawach migracyjnych, rybołówstwo.
Unijni dyplomaci zwracali uwagę na to, że Wielka Brytania w negocjacjach koncentrowała się na kwestiach, które są korzystne dla niej, natomiast UE traktowała rozmowy pakietowo. Dla UE ważne były takie kwestie jak rybołówstwo, energia, mobilność młodzieży. We wszystkich trzech obszarach udało się osiągnąć kompromis.
Nowe porozumienie w kwestii rybołówstwa ma zapewnić wzajemny pełny dostęp do wód w celu połowu ryb do 30 czerwca 2038 r. Obecna umowa, zawarta w momencie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, wygaśnie w czerwcu 2026 r. Londyn chciał przedłużenia umowy o kolejne cztery lata, Bruksela - o siedem lat.
Kluczowa - i budząca najmniejsze kontrowersje w trakcie rozmów - jest umowa o partnerstwie na rzecz bezpieczeństwa i obrony między UE a Wielką Brytanią. Ma ona stanowić zwieńczenie współpracy, którą obie strony nawiązały w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 r. i kontynuują do dziś.
"Wszystko jest gotowe na reset naszych relacji" - powiedział dyplomata UE. Dwustronne stosunki pozostawały napięte w związku z brexitem, który nastąpił w 2020 r. za rządów Partii Konserwatywnej. Obecny, laburzystowski premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział ocieplenie stosunków.
Z Londynu Marta Zabłocka, z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mzb/ mce/jm/




























































