Spółki Skarbu Państwa miały przelewać gigantyczne pieniądze na konta podmiotów z medialnego imperium Tomasza Sakiewicza. W sumie w latach 2017 - 2023 przekazano minimum 150 mln zł, z czego około 35 mln zł trafiło do TV Republiki - podaje w swoim reportażu TVN24.


Właściciel TV Republiki, "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" dostawał wsparcie finansowe z 13 spółek Skarbu Państwa, o jakim inne media mogą jedynie pomarzyć. Przelewy szły z tytułem: "sponsoring". Z materiału zebranego przez dziennikarzy wynika, że telewizja otrzymywała pieniądze poprzez łańcuch spółek powiązanych z firmą Srebrna i Instytutem im. Lecha Kaczyńskiego. Te z kolei są powiązane z bliskimi współpracownikami Jarosława Kaczyńskiego - przypomina m.in. "Fakt".
Tomasz Sakiewicz skomentował reportaż na X, pisząc, że: "zadzwoniła do mnie pracownica stacji TVN i chciała mnie pytać o reklamy spółek skarbu państwa. Powiedziałem jej, że chętnie porozmawiam o tym, jak oni wytłumaczą się z pieniędzy wojskowej bezpieki".
Zadzwoniła do mie pracownica stacji TVN i chciała mnie pytać o reklamy spółek skarbu państwa. Powiedziałem jej, że chętnie porozmawiam o tym jak oni wytłumaczą się z pieniędzy wojskowej bezpieki.
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) January 27, 2025
Co więcej, w reportażu TVN24 zasugerowała, że koncesja została przyznana TV Republice przez KRRiT niezgodnie z procedurami. Z ich źródeł wynikało, że właściciele stacji nie spełnili kryterium odnośnie do zabezpieczenia finansowego na pokrycie kosztów (ma ono wynosić około 18 mln zł).
TV Republika nie poprzestawała na publicznych pieniądzach, zwracając się do swoich widzów o datki. Obecnie trwa m.in. zbiórka na zakup wozu transmisyjnego ustalona na kwotę 5,5 mln zł. Wcześniej na podobnych akcjach stacja telewizyjna miała zebrać około 10 mln zł. Z kolei z reklam wpłynęło około 20 mln zł.

opr. aw

































































