Oszczędności wynikające z synergii okazały się dla Pfleiderer Group większe od oczekiwanych i do września wyniosły 16,4 mln euro, wobec zapowiadanych wcześniej 12,3 mln euro. Do końca 2018 roku spółka planuje osiągnąć 32,1 mln euro oszczędności kosztowych.
"Osiągnęliśmy założone cele dotyczące integracji. Nową strategię opublikujemy w I kwartale 2017 roku" - powiedział prezes spółki Michael Wolff.
W okresie pierwszych trzech kwartałów znormalizowana EBITDA (po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych) wzrosła o 12,9 proc. do 108,4 mln euro. Zarząd potwierdził, że w 2016 roku spodziewa się dwucyfrowego wzrostu EBITDA.
Zysk netto spadł o 10,4 proc. do 13,5 mln euro. Na wyniki wpływ miały jednorazowe zdarzenia związane z nakładami poniesionymi na proces re-IPO (10,2 mln euro), rezerwy na proces reorganizacji (7,3 ml euro) oraz rezerwa zawiązana w związku z prowadzonym postępowaniem antymonopolowym.

"Następny rok będzie pierwszym rokiem bez wydatków nadzwyczajnych, możemy więc spodziewać się dużego skoku" - powiedział Wolff.
Skonsolidowane przychody netto wypracowane w ciągu 9 miesięcy spadły o 2,1 proc. do 726,6 mln euro z 741,1 mln euro w analogicznym okresie rok temu. W tym samym okresie nastąpił wzrost wolumenów sprzedaży wszystkich grup asortymentowych.
"Dla nas najważniejszy jest wzrost wolumenu sprzedaży. Przychody spadły z powodu spadku cen" - powiedział Wolff.
Spółka podtrzymała intencję wypłaty akcjonariuszom do 70 proc. zysku netto.
"Naszą intencją jest to, aby kontynuować wypłatę dywidendy" - powiedział Richard Mayer, dyrektor finansowy Pfleiderer Group. (PAP)
au/ osz/


























































