Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział, że niska cena nie powinna być jedynym kryterium wyboru wykonawcy ważnych inwestycji.Minister gospodarki, który był gościem Sygnałów Dnia, odniósł się w ten sposób do wiadomości o rezygnacji chińskiej firmy z budowy odcinka autostrady A-2 przed Euro 2012. Wicepremier zastrzegł, że prowadzony przez niego resort nie brał udziału w wyłanianiu wykonawcy. Zaznaczył jednak, że w przyszłości należałoby precyzyjnie określać warunki podobnych przetargów.
Cena nie powinna być najważniejsza
Według Waldemara Pawlaka w szczegółach specyfikacji przetargowej można kłaść większy nacisk na inne niż cena kryteria wyboru wykonawcy. Wśród nich wymienił między innymi punktowaną ocenę wiarygodności firmy, terminów realizacji oraz kwestię dotychczasowych osiągnięć wykonawcy.W piątek chiński wykonawca dwóch odcinków autostrady A-2, firma COVEC, zagroził wycofaniem się z inwestycji, ale jednocześnie zaprosił stronę polską do rozmów. Chińczycy dostali 7 dni na uporządkowanie spraw związanych z budową autostrady A2 i pod koniec tygodnia dowiemy się, kto dokończy budowę autostrady .
Sprawdziliśmy chińskiego inwestora przed podjęciem decyzji
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapewnia, że przed podpisaniem umowy chiński inwestor został dokładnie sprawdzony i trudno powiedzieć, co powodowało kłopoty COVECu.Cezary Grabarczyk podkreśla, że Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad przygotował plan awaryjny i zapewnia, że podczas Euro 2012 autostrada A2 będzie przejezdna. Minister infrastruktury dodaje, że jeśli COVEC nie dokończy inwestycji strona polska będzie się domagała odszkodowań zapisanych w kontrakcie. Gdyby Chińczycy odstąpili od kontraktu na budowę, Polska ma prawo do odszkodowania w wysokości 740 milionów złotych. Za niedokończenie budowy chińskim firmom grozi też kara w wysokości 130 milionów złotych.
Źródło:IAR





























































