
Grzbietem obydwu połonin przebiega Główny Szlak Beskidzki (czerwony) - najdłuższy szlak pieszy w polskich górach (ponad 500 km), który zaczyna się w Ustroniu (Beskid Śląski), a kończy w Wołosatem (Bieszczady). Wędrówka bieszczadzkim odcinkiem trasy jest bardzo przyjemna, a niezapomniane widoki są gwarantowane. Widoczność często jest znacznie lepsza zimą, kiedy dochodzi do zjawiska inwersji termicznej (na szczytach temperatura jest wyższa niż w dolinach, gęste chłodne powietrze zalega w obniżeniach między górami). Podobno z Połoniny Wetlińskiej można wtedy dostrzec nawet Tatry. Jednak najbardziej atrakcyjnym punktem widokowym jest wznosząca się na krańcu pasma połonin najwyższa góra Bieszczadów - Tarnica (1346 m n.p.m.), która wyróżnia się specyficzną sylwetką z dwoma wierzchołkami. Na wyższym w 1987 r. ustawiono żelazny krzyż, upamiętniający pobyt ks. Karola Wojtyły w 1953 r. (krzyż złamał się w 2000 r. i wtedy postawiono nowy). Rozległa panorama polskich i ukraińskich Bieszczadów roztacza się z Halicza (1333 m n.p.m.), który - mimo iż jest bardziej oddalony od innych szczytów - na przekór temu cieszy się dużą popularnością.

Nie należy jednak patrzeć tylko w dal, ponad horyzont... Warto również z bliska przyjrzeć się bieszczadzkiej przyrodzie. Zachętą powinny być trzy edukacyjne ścieżki przyrodnicze (o nazwach Salamandra, Orlik i Śnieżyca), utworzone w rejonie Tarnicy. Przewodnik z dokładnymi opisami każdej z tras można kupić w kasach przed wejściem na teren parku.

zdjęcia: D. Zaród, UG Lutowiska
































































