Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział w poniedziałek, że w przypadku decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu, rządzący będą „dalej przygotowywać konsekwentnie ustawę”, która ułatwi życie Polakom.


W piątek Sejm uchwalił ustawy dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Do decyzji parlamentarzystów odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zapowiedział, że nie podpisze żadnego prawa stanowiącego alternatywę dla małżeństwa. - Jestem strażnikiem Konstytucji. W Konstytucji jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - podkreślił prezydent.
Dodał przy tym, że jest gotowy podpisać ustawę, „która nie będzie ideologiczna, nie będzie stanowiła furtki dla alternatywy małżeństwa i podważania polskiej Konstytucji”. - Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, a nie będą niosły ideologicznej presji, czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Mam nadzieję, że taką uda się wypracować - zaznaczył Nawrocki.
Rzecznik rządu ocenił w poniedziałek, że wypowiedź prezydenta jest niezrozumiała, ponieważ Polacy czekają na podpis pod tą ustawą. - Pani minister (Katarzyna) Kotula zapowiadała, że będzie rozmawiała jeszcze z panem prezydentem - powiedział w TVN24.
- Zobaczymy, jaka będzie ostateczna decyzja pana prezydenta. Zakładam, że faktycznie będzie chciał utrudnić życie tysiącom Polakom - stwierdził.
Szłapka dopytywany był o to, jak zareaguje rząd w sytuacji, gdy prezydent zawetuje rządowe ustawy. - Będziemy dalej przygotowywać konsekwentnie ustawę taką, która będzie miała szansę ułatwić życie Polakom - oświadczył.

Jak dodał, nie da się wprowadzić tego typu przepisów bez ustawy, np. poprzez rozporządzenie. - To są rozwiązania, które muszą być po prostu ustawą - podkreślił.
Za uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu głosowało 230 posłów, natomiast 198 było przeciw. Podobnie posłowie głosowali w przypadku ustawy wprowadzającej ustawę - za jej uchwaleniem głosowało 230 przedstawicieli izby niższej, a 200 było przeciw.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zastąpiła projekt dot. rejestrowanych związków partnerskich, który głównie z powodu braku zgody wewnątrz koalicji rządzącej nie opuścił Stałego Komitetu Rady Ministrów, a co za tym idzie, nie przeszedł rządowego etapu procesu legislacyjnego.
Uchwalona w piątek ustawa zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia. (PAP)
andr/ mro/






























































