REKLAMA

Papież Franciszek: Pomnażanie dóbr bez sprawiedliwego podziału nie rozwiązuje problemów

2021-07-25 13:53
publikacja
2021-07-25 13:53
Papież Franciszek: Pomnażanie dóbr bez sprawiedliwego podziału nie rozwiązuje problemów
Papież Franciszek: Pomnażanie dóbr bez sprawiedliwego podziału nie rozwiązuje problemów
fot. GYG Studio / / Shutterstock

"Pomnażanie dóbr bez sprawiedliwego podziału nie rozwiązuje problemów" - powiedział w niedzielę papież Franciszek podczas spotkania z wiernymi. Przekazał także błogosławieństwo uczestnikom i organizatorom Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

W rozważaniach poprzedzających południową modlitwę Anioł Pański papież, zwracając się do wiernych na placu Świętego Piotra, nawiązał do fragmentu Ewangelii o rozmnożeniu chleba i ryb.

Jak zauważył, "logika daru bardzo różni się od naszej".

"My staramy się gromadzić i powiększać to, co mamy, Jezus zaś prosi nas, aby dawać, umniejszać" - wyjaśnił.

Cytując słowa Jezusa podkreślił, że prawdziwym cudem "nie jest pomnażanie, które przynosi sławę i władzę, ale dzielenie się, powiększające miłość i pozwalające Bogu dokonywać cudów".

Następnie Franciszek zachęcił: "Spróbujmy dzielić się więcej, spróbujmy tej drogi, której uczy nas Jezus".

"Również dzisiaj pomnażanie dóbr bez sprawiedliwego podziału nie rozwiązuje problemów"- powiedział papież. Przywołał tragedię głodu na świecie przypominając statystyki, według których codziennie z powodów związanych z niedożywieniem umiera około siedmiu tysięcy dzieci w wieku poniżej pięciu lat.

"W obliczu takich skandali jak te, Jezus kieruje do nas zachętę" - mówił Franciszek i zaapelował: "Odwagi, daj to niewiele, co masz, swoje talenty i dobra, oddaj je do dyspozycji Jezusowi i braciom. Nie bój się, nic nie będzie stracone, bo jeśli się dzielisz, Bóg pomnaża".

"Pozbądź się fałszywej skromności, poczucia, że się nie nadajesz. Zaufaj. Uwierz w miłość, w moc służby, w siłę bezinteresowności" - wezwał.

Papież mówił też o obchodzonym w niedzielę po raz pierwszy z jego inicjatywy Światowym Dniu Dziadków i Osób Starszych.

Zachęcił, by świętować ten dzień w każdej wspólnocie, by odwiedzić dziadków i osoby starsze i przekazać im jego orędzie, zainspirowane słowami Jezusa "Ja jestem z Tobą przez wszystkie dni".

"Proszę Boga, by ta uroczystość pomogła nam, którzy jesteśmy w zaawansowanym wieku, odpowiedzieć na jego wezwanie w tej fazie życia i by pokazała społeczeństwu wartość obecności dziadków i osób starszych; zwłaszcza w panującej mentalności odrzucania" - mówił Franciszek.

Podkreślił: seniorzy "potrzebują młodych, a młodzi potrzebują dziadków". Wskazywał na potrzebę dialogu między nimi i spotkań.

"Dziadkowie mają życiodajny sok historii, który podnosi się i daje siłę drzewu, by rosło" - dodał papież.

Jego zdaniem "bez dialogu między ludźmi młodymi i starszymi historia nie idzie naprzód, życie nie idzie naprzód".

"Trzeba to odzyskać" - wskazał Franciszek i dodał, że jest to wyzwanie obecnych czasów.

Ludzie starsi - podkreślił - "mają prawo marzyć patrząc na młodych, a młodzi mają prawo do odwagi proroctwa czerpiąc od dziadków".

Papież mówił także o katastrofalnych powodziach w mieście Zhengzhou w środkowych Chinach i modlił się za ofiary oraz ich rodziny. "Wyrażam moją bliskość i solidarność ze wszystkimi, którzy cierpią z powodu tego kataklizmu" - zapewnił.

Nawiązał również do rozpoczętych w piątek w Tokio Igrzysk Olimpijskich mówiąc: "Niech w obecnym okresie pandemii te Igrzyska będą znakiem nadziei, znakiem powszechnego braterstwa w duchu zdrowej rywalizacji".

"Niech Bóg błogosławi organizatorom, zawodnikom i wszystkim, którzy współpracują przy tym wielkim święcie sportu" - dodał.

Potrzebne jest nowe przymierze między ludźmi młodymi i starszymi

Papież Franciszek zaapelował o "nowe przymierze" między ludźmi młodymi i starszymi. Apel wystosował w obchodzony w niedzielę po raz pierwszy Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych, który ustanowił. Ostrzegł, że egoizm i troska tylko o samego siebie zabija.

W bazylice Świętego Piotra mszę z okazji tego dnia w zastępstwie papieża przechodzącego rekonwalescencję po operacji odprawił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji arcybiskup Rino Fisichella. Obecnych było około 2,5 tysiąca osób - wśród nich wielu seniorów.

W odczytanej przez hierarchę homilii papież zwrócił uwagę na znaczenie opieki, jaką dziadkowie roztaczają nad wnukami.

"Po życiu często pełnym wyrzeczeń, nie byli obojętni wobec nas ani pochłonięci własnymi sprawami. Mieli oczy wrażliwe, pełne czułości. Kiedy dorastaliśmy i czuliśmy się niezrozumiani lub lękaliśmy się życiowych wyzwań, oni nas zauważali i dostrzegali, co zmieniało się w naszych sercach, dostrzegali nasze ukryte łzy i marzenia, jakie nosiliśmy w sobie”- dodał.

"Wszyscy - podkreślił papież - byliśmy na kolanach naszych dziadków, którzy trzymali nas w objęciach. I również dzięki tej miłości staliśmy się dorośli".

Franciszek zapytał następnie: "A my: jak patrzymy na dziadków i osoby starsze? Kiedy ostatni raz dotrzymaliśmy towarzystwa lub zadzwoniliśmy do osoby starszej, by wyrazić jej naszą bliskość i dać się pobłogosławić jej słowami?"

Papież wyznał: "Cierpię, widząc społeczeństwo, które pędzi, jest zajęte i obojętne, pochłonięte zbyt wieloma sprawami i nie potrafi zatrzymać się na jedno spojrzenie, pozdrowienie, wyrażenie czułości".

Jak zaznaczył, boi się społeczeństwa, w którym wszyscy są anonimowym tłumem i nie potrafią już podnieść oczu i rozpoznać się nawzajem.

"Dziadkowie, którzy karmili nasze życie, są teraz głodni nas: naszej uwagi, naszej czułości; by poczuć, że jesteśmy blisko nich. Wznieśmy oczy ku nim, tak jak Jezus ku nam" - wezwał.

Dodał, że potrzebne jest nowe przymierze między młodymi a osobami starszymi, aby "dzielić się wspólnym skarbem życia, aby wspólnie marzyć, aby przezwyciężyć konflikty między pokoleniami, aby przygotować przyszłość wszystkich".

Franciszek ostrzegł: bez tego przymierza życia, marzeń i przyszłości "grozi nam głód, ponieważ wzrasta liczba zerwanych więzi, samotności, egoizmu i sił dezintegrujących".

"Często w naszych społeczeństwach podporządkowaliśmy życie idei: każdy musi zadbać o siebie. Ale to zabija" - ostrzegł. Franciszek wskazał też drogę: "Młodzi i starzy, skarb tradycji i świeżość ducha. Młodzi i starzy razem. W społeczeństwie i w Kościele: razem".

Przypomniał, że nikogo nie można odrzucać.

"Dziadkowie i osoby starsze nie są okruchami życia, odpadami, które trzeba wyrzucić. Są to cenne kawałki chleba pozostawione na stole naszego życia, które mogą nas jeszcze karmić zapachem, który utraciliśmy, wonią pamięci" - napisał.

Wezwał: "Nie zatraćmy pamięci, którą niosą ludzie starsi, bo jesteśmy dziećmi tej historii, a bez korzeni uschniemy". "Oni - jak wyjaśnił - strzegli nas na drodze rozwoju, teraz do nas należy strzeżenie ich życia, łagodzenie ich trudności, wsłuchiwanie się w ich potrzeby, stwarzanie warunków, by można było im pomagać w codziennych zadaniach i by nie czuli się samotni".

Zachęcił do zadania sobie pytania: "Czy odwiedziłem swoich dziadków? Osoby starsze w mojej rodzinie lub sąsiedztwie? Czy ich wysłuchałem? Czy poświęciłem im trochę czasu?"

"Strzeżmy ich - zaapelował papież. - Bądźmy wdzięczni za ich uważne oczy, które nas dostrzegły, za ich kolana, które nas trzymały, za ich ręce, które nam towarzyszyły i podnosiły; za wspólne zabawy i za pieszczoty, którymi nas pocieszali".

Na zakończenie ponowił apel o to, by nie zapominać o ludziach starszych.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ mars/

Źródło:PAP
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pippin
Sprawdzcie sobie temat: Coalition for inclusive capitalism with Vatican.Ciekawa "teoria spiskowa".
pstrzezek
Komentarz o sprawiedliwym podziale dóbr z tej strony jest z lekka mało wiarygodny. Tym też się różni protestantyzm od katolicyzmu. Bo ten pierwszy (tak populany m.in. w Niemczech i Czechach) mówi że ciężka praca i gromadzenie majątku są czynnościami na chwałę pana. A katol musi siedzieć biedny i tym dążyć do zbawienia,Komentarz o sprawiedliwym podziale dóbr z tej strony jest z lekka mało wiarygodny. Tym też się różni protestantyzm od katolicyzmu. Bo ten pierwszy (tak populany m.in. w Niemczech i Czechach) mówi że ciężka praca i gromadzenie majątku są czynnościami na chwałę pana. A katol musi siedzieć biedny i tym dążyć do zbawienia, o czym dowiaduje się od spasionego proboszcza i biskupa z szoferem ;)))))
wrecker
Fajnie to niech Watykan odda chociaż połowę majątku, w końcu mają najwięcej kasy w przeliczeniu na jednego mieszkańca
volksempfanger
Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Dlatego niech się ksiądz nie wtrąca.
jarunia
Dlatego troszczmy się o Jarka Kaczyńskiego

Powiązane: Finanse Kościoła

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki