Pierwszy tydzień marca przyniósł długo wyczekiwane solidne spadki detalicznych cen paliw. Analizując stawki w hurcie, w najbliższych dniach powinniśmy spodziewać się jeszcze głębszych obniżek.


Średnia cena detaliczna benzyny bezołowiowej 95 w mijającym tygodniu wyniosła 4,82 zł za litr – poinformowało BM Reflex. To o 5 groszy na litrze mniej niż tydzień wcześniej. Olej napędowy przeciętnie w skali kraju potaniał o 10 gr/l, osiągając średnią cenę 4,95 zł. Oznacza to, że ON jest najtańszy od listopada. Natomiast benzynę tankujemy najtaniej od niemal roku.
Litr autogazu kosztował średnio 2,13 zł i był o 6 gr/l tańszy niż tydzień temu. Od początku roku LPG potaniał o 27 gr/l, benzyna o 15 gr/l, a „diesel” o 25 gr/l.

Jednakże w tym samym czasie znacznie mocniej spadły ceny hurtowe. 6 marca PKN Orlen sprzedawał olej napędowy po 3654 zł/m3, co po doliczeniu VAT-u daje ok. 4,49 zł/l. Benzyna w płockiej rafinerii kosztowała 3602 zł/m3, a więc 4,43 zł/l brutto. Od początku roku benzyna w hurcie potaniała o 40 gr/l. Olej napędowy jest aż o 65 gr/l
- Kontynuacja obniżek na rynku hurtowym mimo sukcesywnego spadku cen paliw na stacjach wciąż pozostawia miejsce na obniżki cen przy dystrybutorze. Niewykluczone, że w kolejnym tygodniu marca ponownie zapłacimy o kilka groszy na litrze mniej - napisano w raporcie BM Reflex.
Tyle że potencjał spadkowy cen detalicznych jest znacznie większy niż kilka groszy na litrze. Zwłaszcza w przypadku oleju napędowego, który w detalu był sprzedawany średnio o 46 gr/l powyżej piątkowej ceny hurtowej. Od początku lutego implikowana średnia marża detaliczna w przypadku ON utrzymuje się w pobliżu 50 gr/l i jest przeszło dwukrotnie wyższa od historycznej średniej wynoszącej 22 gr/l.
Na rzecz dalszego spadku zarówno hurtowych, jak i detalicznych cen paliw przemawia sytuacja na rynku ropy naftowej. W piątek po południu kurs ropy Brent wynosił 47,49 USD za baryłkę i był najniższy od lipca 2017 roku. Od początku 2020 roku „czarne złoto” potaniało aż o 30%. Drugim sprzyjającym czynnikiem jest taniejący dolar, który od początku marca traci względem euro. W rezultacie kurs USD/PLN obniżył się do 3,80 zł, choć jeszcze pod koniec lutego przekraczał 3,92 zł.
- To jak długo będziemy cieszyć się spadkiem cen paliw, będzie zależało od poziomu cen ropy. Te, jak wiemy, pozostają dzisiaj pod silną presją spadku popytu na surowiec ze względu na rozprzestrzeniający się na świecie koronawirus – konkludują eksperci BM Reflex.
KK



























































