REKLAMA

Palestyńczyków z Gazy czeka relokacja? Kraje arabskie odrzuciły pomysł Trumpa

2025-02-01 18:30
publikacja
2025-02-01 18:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Wysocy rangą przedstawiciele państw arabskich: Egiptu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich odrzucili w sobotę propozycję prezydenta USA Donalda Trumpa, by mieszkańcy Strefy Gazy zostali przeniesieni do Egiptu i Jordanii.

Palestyńczyków z Gazy czeka relokacja? Kraje arabskie odrzuciły pomysł Trumpa
Palestyńczyków z Gazy czeka relokacja? Kraje arabskie odrzuciły pomysł Trumpa
fot. STRINGER / /  Reuters / Forum

Pomysł Trumpa "zagraża stabilności regionu, stwarza ryzyko rozszerzenia konfliktu i podważa perspektywę pokoju" na Bliskim Wschodzie - napisano we wspólnym oświadczeniu ministrów spraw zagranicznych i wyższych urzędników państw arabskich po ich spotkaniu w sobotę w Kairze.

Pod deklaracją podpisał się także sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich Ahmad Abu al-Ghajt oraz przedstawiciel Autonomii Palestyńskiej.

W dokumencie podkreślono sprzeciw wobec "naruszania niezbywalnych praw Palestyńczyków" poprzez "działalność osadniczą, wysiedlenia lub zajmowanie ich ziemi".

Trump kilkakrotnie w ciągu ostatniego tygodnia mówił o bliżej niesprecyzowanej propozycji tymczasowego lub długoterminowego przeniesienia części ludności Strefy Gazy na czas odbudowy tego zrujnowanego wojną terytorium.

Wakacje na giełdzie

Prezydent USA wymienił Egipt i Jordanię jako miejsca potencjalnej relokacji Palestyńczyków. Prezydent Egiptu Abdel Fatah el-Sisi i król Jordanii Abdullah II oświadczyli publicznie, że nie zgadzają się z tym pomysłem i nie wezmą udziału w jego realizacji.

Biuro Sisiego przekazało, że egipski prezydent rozmawiał w sobotę z Trumpem na temat zawieszenia broni w Strefie Gazy. Rozmowa przebiegała w pozytywnej atmosferze, obie strony podkreśliły znaczenie koordynacji i współpracy między Egiptem i USA - zaznaczyła kancelaria Sisiego.

Również w przyjętej w sobotę w Kairze wspólnej deklaracji dyplomatów państw arabskich zapisano, że kraje regionu chcą współpracować z nową amerykańską administracją, by osiągnąć "sprawiedliwy i pełny pokój na Bliskim Wschodzie, oparty na rozwiązaniu dwupaństwowym". To koncepcja zakończenia trwającego od dekad konfliktu izraelsko-palestyńskiego przez powstanie obok Izraela także niepodległego państwa palestyńskiego.

W Strefie Gazy od 19 stycznia obowiązuje wynegocjowane przy pomocy USA, Egiptu i Kataru zawieszenie broni w wojnie Izraela z Hamasem. Na razie trwa pierwszy etap porozumienia, zakładający oprócz wstrzymania walk, m.in. wymianę izraelskich zakładników Hamasu na Palestyńczyków osadzonych w izraelskich więzieniach, stopniowe wycofywanie się izraelskich wojsk ze Strefy Gazy i zwiększenie pomocy humanitarnej dla tego terytorium.

W przyszłym tygodniu mają się rozpocząć negocjacje warunków drugiej fazy umowy zakładającej trwały rozejm.

Jerzy Adamiak(PAP)

adj/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
andregru
"przedstawiciele państw arabskich: Egiptu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich odrzucili " wolą ich przenieść do Europy ?
klimaciarz
ciekawie się zapowiada ta kadencja...jak w chińskim przysłowiu
pies-budowniczy
To jest propozycja nie do odrzucenia. Czego nie rozumieją Araby.
_jasko
Trump najwyraźniej nawiązuje do umiejętności napływowej ludności w Ameryce do ostatecznego rozwiązania "problemu indiańskiego".

Powiązane: Izrael-Palestyna - wojna w Strefie Gazy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki