Według nich, zmiany pogarszają sytuację pacjentów, a nowoczesne leczenie nadal nie jest dostępne w naszym kraju. Manifestację popiera blisko trzydzieści organizacji skupiających pacjentów, ich rodziny oraz lekarzy.
Piotr Piotrowski - organizator akcji, ojciec chorego dziecka mówi, że jest to apel o odpowiedzialne wprowadzanie zmian, które dotyczą chorych ludzi. Boi się, że zmiany dotyczące refundacji leczenia szpitalnego w ramach programów lekowych mogą - podobnie jak te dotyczące leków kupowanych w aptekach - wprowadzić chaos i dezorganizację dotychczasowej kuracji. Podkreślił, że po zmianach w refundacji leków wprowadzonych 1 stycznia wielu chorych miało problem z kupieniem potrzebnych leków.
Stanisław Skupień ze stowarzyszenia chorych na astmę oskrzelową " Odzyskać Oddech" mówi, że chorzy będą domagać się nowoczesnego leczenia. Według niego, program lekowy, na który czeka bardzo wielu chorych na astmę jest nieprzygotowany i może nie wejść 1 lipca.
Małgorzata Kułakowska ze stowarzyszenia chorych na łuszczycę podkreśliła, że nowoczesne leczenie obiecała im poprzednia minister zdrowia Ewa Kopacz, ale chorzy nadal go nie mają. Podkreśliła, że na łuszczycę w Polsce cierpi około miliona osób ale do nowoczesnego leczenia biologicznego kwalifikuje się zaledwie tysiąc chorych.
Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł poinformował, że lekarze będą na manifestacji. Zaznaczył, że środowisko w pełni rozumie i popiera opór i determinację grup najbardziej dotkniętych ostatnimi zmianami w refundacji leków: dzieci, chorych przewlekle. Według niego, ta sytuacja wymaga radykalnej zmiany.
Organizatorzy zgłosili zgromadzenie publiczne pod ministerstwem zdrowia na 3 tysiące osób.
Informacyjna Agencja Radiowa/ IAR/ Góra/dyd
Źródło:IAR


























































