Z początkiem lipca największy bank w kraju obniżył oprocentowanie wybranych lokat terminowych. Stawki spadły o 0,1-0,25 pkt. proc. Zmiany objęły także ofertę Inteligo – internetową markę PKO BP.
Jest to już kolejna obniżka oprocentowania lokat w PKO Banku Polskim. W maju informowaliśmy, że bank obciął stawki na lokatach mobilnych, czyli depozytach, które można założyć z poziomu smartfona z aplikacją IKO. Tym razem obniżki dotyczą lokat standardowych o średnich i dłuższych terminach zapadalności.
Od 1 lipca oprocentowanie lokaty 6-miesięcznej odnawialnej wynosi od 0,4 proc. do 0, 6 proc. w zależności od zdeponowanej kwoty (poprzednio od 0,5 proc. do 0,7 proc.), 6-miesięcznej internetowej od 0,7 do 0,9 proc. (poprzednio od 0,9 do 1,1 proc.), 12-miesięcznej internetowej od 1 do 1,2 proc. (poprzednio 1,1 do 1,3 proc.), 12−miesięcznej progowej od 0,6 do 0,9 proc. (poprzednio od 0,7 do 1 proc.), a 12-miesięcznej na nowe środki 1 proc. (poprzednio 1,1 proc.). Do poziomu 0,1 proc. spadło także oprocentowanie lokat walutowych.
Bank obniżył także oprocentowanie wybranych lokat z oferty Inteligo. Od 1 lipca oprocentowanie hop lokaty 3M spadło z 0,83 do 0,8 proc., hop lokaty 6M z 1,08 do 0,9 proc., hop lokaty 12M z 1,31 do 1,2 proc., a Igo lokaty do poziomu od 0,8 do 1,2 proc. w zależności od zdeponowanej kwoty (poprzednio 0,9 do 1,3 proc.).

Wszystkie podane wyżej stawki są stawkami „brutto”. Oznacza to, że od osiągniętego zysku należy jeszcze odprowadzić 19 proc. podatku Belki.
Stopy procentowe NBP stoją w miejscu już od ponad dwóch lat. Mimo tego banki systematycznie obniżają oprocentowanie depozytów. W wielu bankach stawki są już w zasadzie symboliczne i nie chronią oszczędności przed inflacją. Banki decydują się na obniżki, by poprawić swój wynik prowizyjny. Niższe oprocentowanie lokat to jedna z konsekwencji wprowadzenia podatku bankowego, przed którą ostrzegał Narodowy Bank Polski.


























































