REKLAMA

PKO BP wiruje na parkiecie niczym Patrick Swayze

2012-02-01 11:00
publikacja
2012-02-01 11:00
Z początkiem nowego roku, PKO BP na dzień dobry częstuje nas kolejną reklamą, w której Szymon Majewski jest PKO Bankiem Polskim. Tym razem bank pręży swoje giełdowe muskuły pokazując wspaniałe obroty na parkiecie. Czy bank przy obecnej burzy w sektorze finansowym chce się kojarzyć z giełdą?

Gdy kryzys zagląda na giełdowe parkiety, portfele wielu inwestorów ulegają gwałtownemu skurczeniu. To właśnie wtedy najłatwiej zniechęcić się do inwestowania na giełdzie, bo któż lubi tracić. Tymczasem wraz z początkiem 2012 roku PKO Bank Polski zaproponował widzom reklamę, w której podkreśla swoją giełdowość.


Już na początku reklamy można usłyszeć, że bank bryluje na parkiecie warszawskiej giełdy. Niemniej gdy spojrzeć na poczynania spółki w ciągu ostatnich 6 miesięcy okazuje się, że akcje bankowego giganta straciły dokładnie 15 proc.

pko bp
Źródło: Bankier.pl, Kurs PKO BP od czasu debiutu

Na szczęście chwilę później widzowie dowiadują się, że prawdziwy powód „brylowania spółki” leży w dużych obrotach walorami banku na giełdzie. A te rzeczywiście są imponujące, gdyż w 2011 roku wynosiły prawie 29 mld złotych i odpowiadały za 11,5 proc. handlu ogółem na rynku głównym GPW. Taki poziom obrotów daje jednak spółce miejsce drugie, tuż za KGHM Polska Miedź, który odpowiada za 17 proc. obrotów na giełdzie.

PKO Bank Polski - europejska marka stabilności


W dalszej części reklamy podkreśla się stabilność banku na arenie Starego Kontynentu, co w świetle silnego zakorzenienia instytucji w polskim społeczeństwie i dotychczasowego konserwatyzmu spółki, sprzyja wysokiej pozycji banku. Na koniec 2011 roku giełdowa kapitalizacja PKO Banku Polskiego wynosiła 40,15 mld złotych, stanowiąc 9 proc. kapitalizacji całej polskiej giełdy. Pod tym względem spółka zajmuje pierwsze miejsce na podium.

Dość odważne stwierdzenie pada za to w połowie materiału reklamowego. Wynika z niego, że kryzys nie zachwiał PKO Bankiem Polskim. Lecz wyniki finansowe pokazują, że brylujący na parkiecie kolos także poddawał się skutkom kryzysu finansowego i 2009 rok cofnął spółkę w osiąganych zyskach o trzy lata do tyłu.

zysk netto pko bpzysk na akcję pko bp
Źródło: Opracowanie własne. Zysk netto (po lewej) oraz zysk na akcję (po prawej) PKO Banku Polskiego

Nie da się ukryć, że na dzień dobry 2012 roku, PKO Bank Polski wita nas dyskotekową reklamą z Szymonem Majewskim w roli głównej. Celebryta będący twarzą największego banku w Polsce dokonał wyraźnego ocieplenia wizerunku banku. Instytucje zaufania publicznego niechętnie podkreślają swoją giełdowość, ale PKO BP stał się dobrym przykładem na to, że można w przyjazny sposób przekazać obecnym i potencjalnym klientom choć trochę giełdowej rzeczywistości.

Krzysztof Gołdy
analityk Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl

 

Źródło:
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~jaromin
No i co tu komentować... Wystarczy porównać z innymi bankami. Dla mnie porażka.
~jack
Jak tak "poważny" bank może wziąć takiego Pajaca do reklamy ? Obsługa w PKO jest tragiczna- beznadziejna..Czas zatrzymał się od 20-lat -miałem rach. przez wiele lat i wiem o czym piszę.Nigdy więcej tam nie wróce żeby mi nawet za DARMO chcieli otworzyć i prowadzić konto.
~Leszek
uczestników rynku bankowego. A reklamy - głupawe.
~rs
Reklama to porażka, zresztą cała seria z Majewskim to dramat. A tak przy okazji "cofnął spółkę w osiąganych zyskach o trzy lata do tyłu" - a można się cofnąć do przodu?
~Pavlikov
No bez kitu, dla mnie największą żenadą było czytanie ludzi, którzy się tak wymądrzali o tej ostatniej reklamie, a nic ni w ząb nie pojęli - ani z tymi nawiązaniami do innych spółek, ani w ogóle nic.
~ja
PKO BP zwalnia etatowych pracowników aby opłacić reklamy z pajacem w tle.
Żenujące.

Powiązane: Hydepark PRnews.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki