PKO BP, którego akcjonariusze pod koniec sierpnia zmienili statut banku umożliwiając przeprowadzenie skupu akcji własnych, może rozważać przeprowadzenie takiej operacji, do czego jednak wymagana będzie zgoda nadzorcy - wynika z informacji PAP Biznes.


"Bank ma ponad 13 mld zł kapitału nadwyżkowego i po ostatnich zmianach w statucie może rozważać przeprowadzenie skupu i umorzenie akcji własnych. Niska wycena akcji jest dodatkowo czynnikiem korzystnym dla przeprowadzenia tej operacji" - powiedział pragnący zachować anonimowość rozmówca PAP Biznes.
Bessa w sektorze bankowym nie ominęła także PKO BP - kurs akcji spadł od początku roku o 37 proc. i bank jest obecnie notowany na poziomie C/WK 0,6x, czyli z 40-proc. dyskontem do wartości księgowej. Jednocześnie współczynnik kapitału podstawowego Tier 1 grupy PKO BP po I półroczu 2020 roku wynosił blisko 17 proc., a łączny współczynnik kapitałowy jest na poziomie 18,2 proc. Oba te wskaźniki znajdują się znacznie powyżej minimów regulacyjnych.
"Zmiany w statucie wykonuje się zwykle w konkretnym celu. Dlatego ostatniej zmiany nie należy raczej traktować jako nieokreśloną opcję na przyszłość, choć kluczowa będzie tutaj jednak zgoda nadzoru" - dodał.
Biuro prasowe banku nie odpowiedziało na pytanie, czy bank planuje przeprowadzić skup własnych akcji.

"PKO Bank Polski jest spółką publiczną i dlatego wszelkie informacje mogące mieć potencjalnie wpływ na kurs jego akcji, musi przekazywać w określony regulacjami sposób" - napisano w przesłanym PAP Biznes oświadczeniu.
Pod koniec sierpnia akcjonariusze banku zmienili jego statut, dodając zapis o możliwości tworzenia kapitału rezerwowego z przeznaczeniem m.in. na nabycie przez bank akcji własnych. Kapitał rezerwowy miałby być tworzony z odpisów z zysku netto w wysokości uchwalonej przez WZ banku. Akcjonariusze banku decydować mają także o wykorzystaniu tego kapitału rezerwowego.
Skup akcji może być dla korzystny akcjonariuszy banku, którzy w tym roku nie mogą liczyć na dywidendę, wymaga jednak zgody Komisji Nadzoru Finansowego.
W odpowiedzi na pytania PAP Biznes KNF podtrzymała opublikowane pod koniec marca 2020 roku stanowisko, w którym stwierdziła, że oczekuje niepodejmowania, bez uzgodnienia z nią, działań, w szczególności pozostających poza "zakresem bieżącej działalności biznesowej i operacyjnej", mogących skutkować osłabieniem bazy kapitałowej.
Analityk Ipopema Securities Łukasz Jańczak ocenił we wcześniejszej rozmowie z PAP Biznes, że z punktu widzenia polityki kapitałowej KNF skup akcji jest właściwie tożsamy z wypłatą dywidendy i nadzorca nie będzie się raczej teraz zgadzał na przeprowadzenie takiej operacji.
PKO BP w swojej strategii na lata 2020-2022 zakładał regularne wypłaty dywidendy, jednakże, z uwagi na rekomendację KNF w tym zakresie, wypłata dywidendy została wstrzymana w tym roku. Skup akcji mógłby zrekompensować akcjonariuszom brak wypłaty z zysku.
Akcjonariusze PKO BP prawie cały zysk osiągnięty w 2019 roku, czyli kwotę 3,83 mld zł pozostawili niepodzieloną. Razem z niepodzielonym zyskiem z 2018 roku bank obecnie posiada 5,5 mld zł niepodzielonych zysków z lat ubiegłych. (PAP Biznes)
seb/ ana/


























































