"Niewątpliwie w tym roku jest to trudne, bo już wchodzimy w drugie półrocze, a żadne rozmowy nie są aż tak zaawansowane. Niewątpliwie natomiast są szanse na przyszły rok. Interesują nas banki uniwersalne" - powiedział agencji PAP prezes Podsiadło.
Z wypowiedzi prezesa PKO BP wynika, że na celowniku największego w Polsce detalicznego banku mogą być prywatyzowane banki w Rumunii lub byłych republikach jugosłowiańskich. „Choć w innych państwach też są możliwości” – zastrzega Podsiadło. Według niego okazją do zakupu banku może być także fuzja HVB i Unicredito, jeśli zdecydują się one na sprzedaż niektórych aktywów.
Podsiadlo nie wyklucza także akwizycji na rynku polskim, ale przyznaje, że może to być bardzo trudne. "Nie wykluczam możliwości przejmowania jakichś innych banków na rynku polskim, ale sprawa nie jest prosta, bo rynek jest już podzielony. Żeby była to odpowiedź na to, by przeskoczyć ten nowy bank (połączone Pekao SA i BPH), trzeba by przejąć jakiś bank z pierwszej 10” – powiedział Podsiadło cytowany przez agencję Reuters.
W IV kwartale tego roku PKO BP ma przyjąć nowa strategię, która będzie zakładała większą ekspansję banku.
Andrzej Posiadło poinformował także, że PKO BP udzielił w I półroczu kredytów hipotecznych o wartości 3,5 mld zł, z czego w samym czerwcu 788 mln zł.
Z informacji prezesa banku wynika także, że na koniec czerwca PKO BP przekroczył liczbę 900 tys. klientów bankowości elektronicznej. Podsiadlo zapowiada, że pod koniec roku liczba ta ma się powiększyć do 1 mln osób. "Wygląda na to, że nie powinno być problemu z wykonaniem tego celu" – twierdzi Podsiadło.
M.D.
Źródło: PAP, Reuters




























































