PKN Orlen będzie się nadal rozwijał, ma kolejne pomysły na rozwój - poinformował na konferencji prasowej wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Ministerstwo Aktywów Państwowych opowiada się za kolejnymi działaniami konsolidacyjnymi w ramach spółek Skarbu Państwa, w celu szukania efektów synergii i budowy większych podmiotów - poinformował wicepremier Jacek Sasin. Jego zdaniem rolę konsolidatora powinien pełnić m.in. PKN Orlen.
"Jeśli mówić o fuzjach i przejęciach, to one się powinny odbywać w ramach spółek Skarbu Państwa. Mówimy o konsolidowaniu spółek mniejszych, o gorszej kondycji finansowej, z większymi, mówimy o szukaniu elementów synergii i o zbudowaniu dużych podmiotów gospodarczych" - powiedział dziennikarzom wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Sasin przekonuje, że w celu szybszego wychodzenia z kryzysu gospodarczego konieczne są wielkie inwestycje realizowane ze środków publicznych, w tym budowa dróg, linii kolejowych i Centralnego Portu Komunikacyjnego.
"Drugi filar to inwestycje spółek Skarbu Państwa. Każde działanie, które powodują, że spółki będą miały większe możliwości inwestycyjne, jest działaniem propaństwowym. Fuzja Orlenu z Energą daje bardzo mocny fundament, żeby Orlen, wzmocniony o Energę, korzystający ze skumulowanych środków finansowych, stał się jednym z podmiotów, które będą napędzały wzrost gospodarczy w Polsce" - powiedział wicepremier.

Sasin jest przekonany, że Orlen będzie się dalej rozwijał i ma już kolejne pomysły.
"To jest bardzo dobry kierunek - przejmowanie słabszych, bardziej podatnych na wahania na rynku podmiotów przez firmy stabilne, a Orlen jest taką firmą. Nie znaczy to, że on też nie odczuwa skutków kryzysu związanego z epidemią, ale wśród spółek Skarbu Państwa jest jedną z tych, które odczuwają to w najmniejszym stopniu. Orlen jest spółką, która może sobie pozwolić na inwestowanie w firmy bardziej podatne na kryzys, a firmy energetyczne takie są, żeby je przejmować pod swoje skrzydła" - powiedział.
"(...) koncern będzie się rozwijał dalej. Nie jest to koniec pomysłów na to, by Orlen stawał się firmą jeszcze większą, dysponującą jeszcze większymi środkami, jeszcze większymi możliwościami, dającymi realną perspektywę gonienia największych koncernów (...), że w dającej się określić perspektywie Orlen do tych największych będzie mógł nawiązywać, do grona największych firm dołączyć" - dodał Sasin podczas konferencji w Gdańsku.
Wicepremier i minister aktywów państwowych zaznaczył, że przejęcie Energii przez Orlen wzmacnia interes gospodarczy kraju poprzez budowę dużych podmiotów, które będą mogły lepiej konkurować z zagranicznymi koncernami, zdobywać nowe rynki.
Przypomniał, że Polska czeka na zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie innej spółki energetycznej - Lotosu, przez płocki koncern naftowy.
Sasin przyznał, że negocjacje ws. sprzedaży Energi Orlenowi nie był łatwy. Wskazał, że koncern z Płocka zaproponował na początku 7 zł za akcję Energi. Skończyło się na 8,35 zł.
"Z punku widzenia Skarbu Państwa to dobry interes" - ocenił wicepremier. Dodał, że przejęcie Energi przez Orlen to też dobre wiadomości dla obu spółek.
Według Sasina, transakcja, która ma zamknąć się do końca kwietnia, to dla Energi "drugie życie". Uspokajał też, że przejęcie spółki przez Orlen nie oznacza, że Energa znika, szczególnie z wybrzeża. Będzie częścią dużej grupy kapitałowej - zaznaczył.
"Tu będzie odprowadzać podatki, firma zachowa zasoby kadrowe (...), niezbędne dla firmy zatrudnienie zostanie utrzymane" - powiedział Sasin.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zapowiada, że w ciągu dwóch miesięcy przedstawi plan uzyskania synergii z połączenia z Energą, który będzie zrealizowany w ciągu roku.
"30 kwietnia sfinalizujemy przejęcie grupy Energa, potem będzie kwestia przejrzenia dotychczasowych planów Energi, dostosowania ich do naszej grupy, przejrzenia spółek zależnych" - powiedział prezes Obajtek podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
"Mamy już przygotowany plan uzyskania synergii, mamy przeanalizowane poszczególne spółki z grupy Energa, obszary obrotu, wytwarzania, obszar korporacyjny. W ciągu dwóch miesięcy przedstawimy plan uzyskania synergii, a wdrożymy go w ciągu roku" - dodał.
Obajtek ocenił, że Energa potrzebowała solidnego partnera finansowego, który zapewni spółce możliwości rozwoju.
"Silny koncern multienergetyczny jest potrzebny zarówno Enerdze, jak i Orlenowi. Takie koncerny mogą realizować politykę energetyczną Polski" - powiedział Obajtek. Prezes dodał, że takie koncerny są odporne na zawirowania gospodarcze, jak np. te związane z pandemią wirusa.
Prezes Orlen powiedział, że połączenie firm pozwoli realizować transformację energetyczną, co jest potrzebne obu spółkom. "Orlen jest 4 grupą pod kątem wytwarzania energii elektrycznej" - stwierdził prezes. "Mamy również doświadczenie w sprzedaży oraz dystrybucji jako Grupa Orlen, możemy pakietować usługi".
Zdaniem Obajtka Orlen "zapina pewien proces inwestycji", a w efekcie - po dołączeniu do Grupy Lotosu "powstanie coraz większy podmiot, którego będzie stać na inwestycje rzędu mld zł".
Prezes Orlenu dodał, że biznes rafineryjny za kilkanaście lat będzie biznesem schyłkowym, a po planowanych połączeniach powstanie spółka, która będzie mogła pozwolić na inwestowanie miliardów zł, również w nisko- i zeroemisyjne źródła energii, w tym farmy offshore. "Przejęliśmy Anwil, Rafinerię Możejki oraz Unipetrol, z czego wynika, że mamy doświadczenie" - powiedział Obajtek. "Nie możemy patrzeć przez perspektywę jednej kadencji, czterech lat".
Prezes Orlenu powiedział, że przejęcie Energii nie oznacza, że spółka znika z Pomorza, tylko że zyskała inwestora, który ma środki m.in. na dokonanie transformacji energetycznej.
Obajtek dodał, że w ciągu 2 miesięcy przedstawi plan, jak uzyskać najwyższy poziom synergii podczas przejmowania Energi przez Orlen, a w rok zostanie wprowadzony w życie. "Te ponad 4 miesiące transakcji to najszybszy proces przejęcia, dalej będziemy analizować plany i dostosowywać do strategii Grupy Orlen" - stwierdził.
"PKN Orlen ma zasadę, że z czasem chcemy doprowadzać do tego, żeby mieć 100 proc. akcji w naszych spółkach zależnych. Tak było w przypadku litewskich Możejek, tak też było w przypadku czeskiego Unipetrolu" - powiedział dziennikarzom prezes Obajtek.
"Być może z czasem to przeprowadzimy też w przypadku Energi. Ale najpierw musimy zająć się ważniejszymi sprawami, w tym przeprowadzeniem procesów inwestycyjnych w przejętej spółce" - dodał.
Pytany, czy będą realizowane wszystkie inwestycje, które są w portfelu Energi, Obajtek odpowiedział: "Pracujemy cały czas nad planem. Musimy inwestycje dostosować do naszej strategii".
"Energa ma sporo zaplanowanych inwestycji, niektóre zaczęte, które będą realizowane. Ma też inwestycje, które są nam potrzebne, choćby projekty budowy gazówek. Planujemy bowiem budować offshore (...), musimy więc to uzupełnić elektrowniami regulacyjnymi, jakimi są elektrownie gazowe. Energa ma projekt elektrowni w Grudziądzu, w Gdańsku" - dodał prezes Orlenu.
Jak powiedział, realizowana będzie na pewno inwestycja w Ostrołęce, a o swojej wizji dla tego projektu Orlen poinformuje w ciągu miesiąca.
Sasin i Obajtek: Gdańsk nie straci na fuzji Energi i Orlenu
"Energa dostaje dzisiaj możliwość działania w dużej firmie kapitałowej, która dobrze się rozwija i stwarza możliwości rozwoju dla podmiotów, które wchodzą w jej skład. To nowe, bardzo dobre perspektywy dla Energi, która może patrzeć w przyszłość z optymizmem i myśleć o tym, jak rozwijać te obszary, które były jej znakiem firmowym" - ocenił podczas poniedziałkowej konferencji wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Jak dodał, obawy że Energa zniknie z Gdańska są nieuzasadnione. Zapewnił, że siedziba koncernu energetycznego pozostanie na Pomorzu. Zwrócił uwagę, że przejęcie spółki przez Orlen nie oznacza, że Energa przestanie być samodzielnym podmiotem gospodarczym. "Energa pozostanie tutaj na Wybrzeżu, pozostaje firmą niezależną w Grupie Orlen. Tutaj będzie odprowadzać swoje podatki" - zapewnił wicepremier.
Dodał, że po połączeniu obu koncernów nie dojdzie do redukcji etatów, a pracownicy zatrudnieni w spółce zyskają możliwość rozwoju zawodowego w firmie o znaczeniu międzynarodowym. "Jest to jednym z elementów naszego porozumienia. Orlen zobowiązał się do tego, że niezbędne dla funkcjonowania i rozwoju firmy zatrudnienie, zostanie zatrzymane" - wyjaśnił.
Dodał, że wszystkie inwestycje podjęte przez Grupę Energa będą kontynuowane. "To nie jest żadne zwijanie, likwidowanie Energii, a wręcz przeciwnie - to jest drugie życie, które ta firma dzisiaj dostaje w ramach wielkiego narodowego koncernu” - powiedział Sasin.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek wskazał, że przejęcie Energii nie oznacza, że spółka znika z Pomorza, tylko że zyskała inwestora, solidnego partnera finansowego, który zapewni jej możliwości rozwoju.
"Znam tę grupę i wiem, że potrzebny jest jej solidny partner finansowy. Gdybyśmy nie pojawili się, jako inwestor, Energa mogłaby mieć duże problemy. Jeśli ktoś mówi, że ta fuzja jest ze stratą dla Pomorza, to jest w błędzie. Ta firma otrzyma dzięki temu pewien kapitał i tutaj na Wybrzeżu będzie się rozwijała"- zapewniał Obajtek.
Przeciwni przejęciu przez Orlen spółki Energa są politycy i samorządowcy związani z Pomorzem. W ich ocenie, połączenie obu spółek będzie miało negatywny wpływ na rozwój gospodarczy Gdańska i całego regionu. Głównym powodem jest ograniczenie wpływów z podatku CIT do budżetu województwa i Miasta Gdańska. Wskazują, że tylko z podatku CIT Energa zasila pomorski budżet kwotą 8 mln zł. Obawiają się też, że fuzja będzie wiązać się z likwidację wielu miejsc pracy. Grupa Energa zatrudnia na umowę o pracę prawie 10 tys. osób.
Od 2015 roku Energa jest również sponsorem tytularnym stadionu piłkarskiego w Gdańsku. Za każdy rok spółka płaci operatorowi do 4,5 mln zł. Środki te pomagają utrzymać kompleks w Letnicy. Umowa kończy się w listopadzie 2020 r.
Jak Orlen kupował Energę
W grudniu 2019 r. Orlen wezwał do sprzedaży wszystkich 414 mln 67 tys. 114 akcji Energi, po 7 zł za sztukę. W marcu podjął decyzję o wydłużeniu do 22 kwietnia br. terminu przyjmowania zapisów w wezwaniu, powołując się na „uzasadnione okoliczności”.
1 kwietnia zgodę na transakcję wyraziła Komisja Europejska, oceniając, że nie spowoduje naruszenia rynkowej konkurencji.
15 kwietnia Orlen podniósł z 7 do 8,35 zł cenę za akcję, oferowaną w wezwaniu, 20 kwietnia Skarb Państwa zgodził się sprzedać swoje akcje po wyższej cenie.
Energa jest jedną z czterech największych krajowych spółek energetycznych i jednym z trzech największych dostawców energii elektrycznej w Polsce. Podstawowa jej działalność obejmuje wytwarzanie, dystrybucję, obrót energią elektryczną oraz cieplną, a także obrót gazem. Energa ma 3 mln odbiorców biznesowych i indywidualnych, zatrudnia prawie 10 tys. pracowników, od grudnia 2013 r. jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
Orlen podkreślał, że Energa ma ponad 50 aktywów produkujących energię ze źródeł odnawialnych, jak elektrownie wodne, lądowe farmy wiatrowe i farmy fotowoltaiczne. Z OZE pochodzi ponad 30 proc. produkowanego przez Energę wolumenu energii.
pr/ asa/ pel/ pr/ osz/






























































