Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński podtrzymuje, że do końca marca będzie znana decyzja sądu arbitrażowego w Sztokholmie w sprawie sporu polskiej spółki z rosyjskim Gazpromem. Jego zdaniem, decyzja zapadnie w ostatniej dekadzie tego miesiąca.


"Podtrzymujemy, że decyzja sądu arbitrażowego w sprawie sporu z Gazpromem powinna być znana do końca marca. Sądzę, że poznamy ją w ostatniej dekadzie tego miesiąca" - powiedział Kwieciński podczas czwartkowej telekonferencji z analitykami.
W grudniu 2019 roku Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie zamknął postępowanie dowodowe i formalnie określił termin wydania wyroku w sprawie z powództwa PGNiG przeciwko Gazpromowi, dotyczącego warunków dostaw i zmiany ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Podawano wtedy, że wyrok końcowy ma zapaść w lutym lub marcu 2020 roku.
Spór między PGNiG i Gazpromem dotyczy sposobu ustalania ceny gazu dostarczanego na podstawie kontraktu jamalskiego. Obowiązująca formuła cenowa powoduje, że PGNiG płaci znacznie powyżej cen rynkowych. Dlatego w 2014 r. PGNiG skorzystało z przewidzianej w kontrakcie możliwości renegocjacji ceny. Po wyczerpaniu okresu negocjacyjnego w maju 2015 r. polska spółka skierowała spór do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, a dopiero w lutym 2016 r. złożyła skutecznie pozew przeciwko Gazpromowi.
W czerwcu 2018 roku Trybunał Arbitrażowy wydał orzeczenie częściowe, w którym stwierdził, że zostały spełnione przesłanki uprawniające PGNiG do żądania od Gazpromu zmiany sposobu ustalania ceny. (PAP Biznes)

pr/ osz/





























































