PGE przeprowadzi testy na utratę wartości aktywów - podała spółka w komunikacie. Obecnie zdaniem rynku aktywa spółki są skrajnie zawyżone.


Póki co, nie znamy szczegółów testów, które zamierza przeprowadzić Polska Grupa Energetyczna. Spółka podała jedynie, że o wyniku testów poinformuje odrębnym raportem bieżącym. Nie wiadomo też, kiedy taki raport mógłby zostać opublikowany.
Warto jednak dodać, że możliwy problem z wyceną aktywów PGE nie jest na rynku tajemnicą. Wystarczy powiedzieć, że za każdą złotówkę zapisaną w księgach spółki, inwestorzy na rynku są w stanie zapłacić jedynie 19 groszy. Wskaźniki C/WK wynosi zatem 0,19, choć naturalnie powinien oscylować w okolicach 1. To pokazuje, że albo wycena spółki jest skrajnie zaniżona, albo inwestorzy nie wierzą w wartość aktywów zapisanych w bilansie spółki. Szerzej problem ten opisywaliśmy w ubiegłym tygodniu w artykule "Spółki Skarbu Państwa ze śmieciowymi wycenami". Wówczas tłumaczyliśmy, że jednym z uzasadnień dla niskiego C/WK energetyki może być dekarbonizacja.
- Jeżeli będzie postępowała, jest ryzyko, że polskim spółkom z branży okołowęglowej ciężej będzie notować zyski. Dostrzega to zresztą sam Skarb Państwa, który w projekcie Ostrołęka C forsowany dotychczas węgiel chce zastąpić gazem. Tylko jeżeli aktywa węglowe (kopalnie, elektrownie etc.) miałyby przynosić niższe zyski, należałoby to ująć w księgach. W księgowości funkcjonuje instytucja odpisu aktualizującego wartość aktywów. Wówczas spadłyby wartości księgowe spółek po takich odpisach i wskaźnik C/WK tym samym mocno by wzrósł - pisaliśmy wówczas.
Co ciekawe, do potencjalnie zawyżonych wycen w księgach, przyznają się niektóre zarządy. Przykładowo zarząd Energi stwierdził, że propozycja Orlenu, by zapłacić akcjonariuszom 7 zł na akcje, to odpowiednia cena za papiery spółki. Wartość księgowa sugeruje zaś wycenę 3,5-krotnie wyższą. Czemu Energa nie robi zatem odpisów? Tego nie wiemy. Pozostaje wnioskować, że skoro wartość aktywów chce zbadać PGE, to i może Energa się pochyli nad tym problemem. Ów problem ma jednak cała energetyka i górnictwo. C/WK dla Enei, Tauronu, Bogdanki i JSW także kształtuje się na skrajnie niskim poziomie i nie przekracza 0,21.
Nie można także zapominać o aspekcie polityki wewnętrznej, która również ma wpływ na wyceny energetycznych i węglowych spółek. Szerzej opisywaliśmy go w ubiegłym tygodniu w artykule "Giełdowa katastrofa polskiej energetyki".
- Kontrolowane przez Skarb Państwa energetyczne spółki wciąż zaskakują inwestorów. Gdy wydaje się, że mocniej już spaść się nie da, energetyczny kwartet zamyka usta niedowiarkom i pogłębia minima. Branża, która miała być synonimem stabilności, stała się synonimem giełdowej katastrofy - pisaliśmy wówczas. PGE, które od debiutu - nawet wliczając dywidendy - straciło ponad 20 mld zł na wartości, jest czołowym przykładem porażki polskiej energetyki na GPW.
Adam Torchała






























































