REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PE za wzmocnieniem nadzoru nad homologacją aut po aferze Dieselgate

2018-04-19 18:07
publikacja
2018-04-19 18:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Parlament Europejski opowiedział się w czwartek za wzmocnieniem europejskiego nadzoru nad systemem homologacji samochodów. Nowe regulacje są związane ze skandalem dotyczącym fałszowania przez Volkswagena odczytów emisji spalin, tzw. aferą Dieselgate.

PE za wzmocnieniem nadzoru nad homologacją aut po aferze Dieselgate
PE za wzmocnieniem nadzoru nad homologacją aut po aferze Dieselgate
/ YAY Foto

Zgodnie z nowymi przepisami każdy kraj UE będzie musiał przeprowadzić co roku określoną liczbę kontroli samochodów - co najmniej jedną na każde 40 tys. nowych pojazdów silnikowych zarejestrowanych w tym państwie członkowskim w poprzednim roku. Nie mniej niż 20 proc. tych testów będzie musiało być związanych z emisjami. W przypadku krajów o małej liczbie rejestracji samochodów przeprowadzonych zostanie przynajmniej pięć testów.

Komisja Europejska będzie również przeprowadzać testy i inspekcje, by sprawdzić czy samochody spełniają wymogi homologacyjne. Będzie mogła też nałożyć kary administracyjne na producentów samochodów w wysokości do 30 tys. euro za każdy niespełniający wymogów pojazd. Nowe ustawodawstwo wprowadza nowy system testowania. Centra testowe (tzw. służby techniczne) mają być regularnie i niezależnie kontrolowane.

"To silna ogólnoeuropejska reakcja na skandal Dieselgate. Przepisy te sprawią, że samochody będą bezpieczniejsze i czystsze, a testy na rzeczywiste emisje zapewnią, że w przyszłości Dieselgate nie będzie mogła się powtórzyć powiedział europoseł Daniel Dalton (EKR), który kierował pracami legislacyjnymi w tej sprawie w Parlamencie.

Nowe regulacje zatwierdzono 547 głosami za, przy 83 głosach przeciw i 16 wstrzymujących się. Prawo musi zostać jeszcze formalnie przyjęte przez kraje członkowskie w ramach Rady UE. Nowe zasady będą obowiązywały od 1 września 2020 r.

Wakacje na giełdzie

Afera Dieselgate wybuchła w sierpniu 2015 roku, kiedy w wyniku dochodzenia Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen po raz pierwszy przyznał się do korzystania w silnikach Diesla z nielegalnego oprogramowania, które zaniżało pomiary emisji toksycznych tlenków azotu. Tzw. urządzenia udaremniające miały być stosowane w 11 mln pojazdów VW i spółek córek koncernu, w tym Audi i Porsche - również w samochodzie wykorzystanym w eksperymencie LRRI.

Poza VW w Dieselgate uwikłane były również inne koncerny, między innymi Daimler i BMW. Komisja Europejska w dalszym ciągu prowadzi wobec tych firm dochodzenie dotyczące możliwego naruszenia przepisów antykartelowych.

Ze Strasburga Łukasz Osiński

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dieselgate - afera w Volkswagenie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki