REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oszustwo na miliony złotych. Cudzoziemcy podmienili drogocenny towar w hotelu

2026-06-06 08:00
publikacja
2026-06-06 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na 11 lat więzienia skazał bielski sąd okręgowy kobietę, a na siedem lat mężczyznę, których miejscowa prokuratura oskarżyła o kradzież biżuterii i kamieni szlachetnych dużej wartości – dowiedziała się w wtorek PAP w sądzie. Oboje są obcokrajowcami. Wyrok jest nieprawomocny.

Oszustwo na miliony złotych. Cudzoziemcy podmienili drogocenny towar w hotelu
Oszustwo na miliony złotych. Cudzoziemcy podmienili drogocenny towar w hotelu
fot. Kwangmoozaa / / Shutterstock

Rzecznik Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej Joanna Banaś-Paluch zaznaczyła, że „czyn dotyczył mienia o wartości większej niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości”. Oznacza to w praktyce, że wartość skradzionych precjozów przekroczyła 5 mln zł.

Sąd orzekł również, że oskarżeni mają „obowiązek solidarnego naprawienia szkody”.

Akt oskarżenia w tej sprawie śledczy skierowali do sądu latem ubiegłego roku. Objęte zostały nim dwie osoby: Macedonka i Włoch.

Ówczesny rzecznik prokuratury okręgowej Paweł Nikiel informował w lipcu, że do przestępstwa doszło w marcu 2024 roku. W jednym z bielskim hoteli 36-letnia wówczas Macedonka i jej wspólniczka, spotkały się z polskim przedsiębiorcą z branży jubilerskiej pod pozorem weryfikacji autentyczności biżuterii i kamieni szlachetnych, które miały rzekomo kupić.

Wakacje na giełdzie

Prokurator Nikiel powiedział, że Macedonka, wykorzystując nieuwagę przedsiębiorcy podmieniła biżuterię oraz towarzyszące jej certyfikaty na bezwartościowe przedmioty. Spakowała je w oryginalne opakowanie i zwróciła sprzedawcy, potwierdzając chęć zakupu. Do finalizacji transakcji miało dojść niezwłocznie, a po wpłacie należności za kosztowności pokrzywdzony miał je wydać kupującym.

Po pewnym czasie mężczyzna zaniepokojony brakiem płatności zweryfikował zawartość zwróconego mu opakowania. Wówczas odkrył, że zamiast cennych wyrobów jubilerskich zawiera ono bezwartościowy złom. Pokrzywdzony wycenił straty na 3,51 mln euro. Ta kwota została zweryfikowana podczas procesu.

Rzecznik prokuratury informował, że w wyniku zakrojonych na szeroką skalę czynności poszukiwawczych krótko po kradzieży ujęto we Włoszech dwoje z czworga sprawców. Oprócz Macedonki był to jeszcze 40-letni wtedy Włoch. Śledczy informowali, że kobieta przed prokuratorem przyznała się i złożyła obszerne wyjaśnienia. Włoch nie przyznał się, marginalizując swój udział w przestępstwie. (PAP)

szf/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
daniel_1
Ile takich szemranych transakcji musi odbywać się w hotelach?
jojo72
Na biednego nie trafiło, jakby to powiedział bolek wałęsa tacy współcześni Robin Hoodowie co to podmieniają bogatemu i daje sobie.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki