Policjanci zatrzymali 53-latka, który oszukiwał obcokrajowców odwiedzających Kraków. Poszkodowani wabieni korzystnym kursem wymiany waluty tracili spore sumy, bo mężczyzna wręczał im polskie banknoty sprzed denominacji.
Zatrzymany usłyszał już zarzuty. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności – poinformował we wtorek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Kilka tygodni temu do I Komisariatu Policji w Krakowie zgłosiła się para turystów, którzy zostali oszukani. Gdy stali pod jednym z kantorów sprawdzając kurs waluty, podszedł do nich starszy mężczyzna oferując wymianę gotówki.
"Z uwagi na bardzo korzystne warunki wymiany i na zaufanie, jakie wzbudził mężczyzna, para zdecydowała się na uliczną transakcję. Obcokrajowcy wręczyli oszustowi 50 euro, w zamian otrzymali dwa banknoty o nominale 10 złotych oraz jeden banknot 200-złotowy. Zadowoleni udali się na zakupy, podczas których usłyszeli, że pieniądze którymi się posługują to banknoty już wycofane z obiegu" - mówił Gleń.
Policjanci zabezpieczyli monitoring z miejsc, w których według relacji poszkodowanych mógł być widziany oszust. Jego działanie zostało zarejestrowane przez jedną z kamer miejskiego monitoringu. Mężczyzna został zatrzymany kilka dni temu obok kantoru wymiany walut. To 53-letni mieszkaniec Gdańska, który był poszukiwany do odbycia kary za wcześniejsze oszustwa. Podejrzany trafił już do zakładu karnego.

Denominacja w Polsce została przeprowadzona w 1995 r. (PAP)
autor: Małgorzata Wosion-Czoba
wos/ pch/






























































