"Oddam gratis kino domowe", "oddam gratis telewizor 29 cali, kolorowy, z powodu wyjazdu" – tego typu ogłoszenia można coraz częściej przeczytać w prasie lokalnej. Przy ogłoszeniach podawanych jest numer telefonu komórkowego, pod który należy zadzwonić. Chetni na gratis dzwonią, telefon ktoś odbiera i prosi o oczekiwanie, aż osoba, która zamieściła ogłoszenie podejdzie do telefonu. Takie oczekiwanie może potrwać bardzo długo, ponieważ nikt nie kwapi się do telefonu podchodzić. Dlaczego? Ponieważ spółka PTC, operator sieci Era, Heyah i Tak Tak, ogłosiła promocję pod nazwą „Bonus”. Dzwoniący do abonentów jednej z wymienionych wcześniej sieci za każde dwie minuty połączenia powiększa konto abonenta o jedną darmową minutę.
Ten sposób na nabijanie kont telefonicznych jest coraz bardziej popularny, dzięki informacjom podawanym przez abonentów na forach internetowych. Jeden z wpisów na forum serwisu www.telepolis.pl instruuje: "Zamieść ogłoszenia, że szukasz opiekunki do dziecka, oferujesz pracę, sprzedasz tanio telewizor i zobaczysz, jak się ludziska rozdzwonią na Twój numer Ery. Najlepiej jeszcze zrób to w paru województwach. Przy okazji będziesz miał dobrą rozrywkę, a zapewniam, że telefon nie będzie milknął przez parę dni".
Według policji naciągacze są na razie bezkarni, bowiem trudno jest udowodnić, że ktoś nie posiada danej rzeczy z ogłoszenia.
Polska Telefonia Cyfrowa na razie nie komentuje sprawy.
M.D.
Na podstawie: www.gazeta.pl, Agnieszka Felisem, „Oszuści czerpią z promocji Ery, Heyah i Tak Tak”





























































