REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oszukany na "giełdowych inwestycjach" stracił blisko 350 tysięcy złotych, mieszkanie i samochód

2023-08-03 12:53
publikacja
2023-08-03 12:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Mieszkaniec województwa podlaskiego stracił blisko 350 tys. zł. Był przekonany, że pomnaża oszczędności za pośrednictwem platformy inwestycyjnej. 75-latek dał oszustom zdalny dostęp do własnego konta; sprzedał mieszkanie i samochód. Niedawno inna osoba z regionu, w podobny sposób, straciła 700 tys. zł.

Oszukany na "giełdowych inwestycjach" stracił blisko 350 tysięcy złotych, mieszkanie i samochód
Oszukany na "giełdowych inwestycjach" stracił blisko 350 tysięcy złotych, mieszkanie i samochód
fot. Max DeRoin / / Pexels

Mieszkający w okolicach Siemiatycz 75-latek zainteresował się w marcu stroną internetową, która miała umożliwić mu inwestowanie na giełdzie. Zadzwonił pod podany na niej numer. Przedstawiający się jako analityk giełdowy mężczyzna, mówiący ze wschodnim akcentem wyjaśniał 75-latkowi, na czym będzie polegało inwestowanie. Rzekomy analityk polecił mu też zainstalowanie w komputerze oprogramowania do zdalnej obsługi urządzenia. Senior zgodził się, by wszystkie operacje były w ten sposób przeprowadzane.

Jak podał w czwartek zespół prasowy podlaskiej policji, mężczyzna początkowo zainwestował 50 tys. zł. Licząc na większe zyski zaciągnął kilka kolejnych pożyczek na blisko 70 tys. zł. Pieniądze pożyczał również od rodziny. Kiedy, o czym informował go oszust, miał już na koncie inwestycyjnym ponad 250 tys. zł, część pieniędzy 75-latek chciał przelać na konto bankowe. Wtedy usłyszał, że musi zapłacić podatek dochodowy.

Rzekomy analityk, za jego zgodą, przelał prawie 50 tys. zł z konta 75-latka na inne, które miało być rachunkiem urzędu skarbowego. Niedoszły inwestor nadal jednak nie dostał zwrotu pieniędzy z inwestycji. Aby spłacić zaciągnięte kredyty sprzedał mieszkanie.

Kiedy pieniądze ze sprzedaży lokalu pojawiły się na jego koncie, odezwał się do niego kolejny, rzekomy analityk giełdowy, namawiając, by tych pieniędzy nie wypłacał, bo może je zablokować bank. W tym czasie przestępcy sami wypłacili z konta seniora 150 tys. złotych przekonując, że to kolejna inwestycja na platformie. Kiedy w lipcu oszuści powiadomili 75-latka, że ma zysk z inwestycji na blisko pół mln złotych, on zażądał wypłaty tych pieniędzy.

Wakacje na giełdzie

Podał oszustom numer konta bankowego, na które mieli je przelać, ale w odpowiedzi dostał informację, że jest on błędny, a pieniądze trafiły do firmy transportowej w Austrii. Znowu miał zapłacić ponad 50 tys. zł, by te pieniądze odzyskać.

"Zdesperowany mężczyzna sprzedał swój samochód i wpłacił tę sumę. Kiedy ostatecznie nie odzyskał pieniędzy, to zorientował się, że padł ofiarą oszustów. Łącznie stracił blisko 350 tysięcy złotych" - podała podlaska policja.

W identyczny sposób - dwa razy większą sumę - stracił 43-letni mieszkaniec podbiałostockiej gminy Michałowo. On także był przekonany, że lokuje pieniądze w kryptowaluty za pośrednictwem platformy inwestycyjnej. Dał oszustom dostęp do konta za pośrednictwem oprogramowania typu Any Desk. Zaciągał także pożyczki, które - po zainwestowaniu - miały dać mu duży zysk. Ostatecznie stracił 700 tys. zł.

Policja przypomina, by stosować zasadę ograniczonego zaufania zarówno w świecie realnym jak i w internecie. Nikomu nie udostępniać danych służących logowaniu do rachunków bankowych. Przypomina również metody działania oszustów, którzy m.in. odsyłają na fałszywe strony internetowe, wyłudzające dane do kont bankowych czy zachęcające do instalacji aplikacji, które pozwalają na taki nielegalny dostęp.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ maak/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bartek92
aaa i jeszcze widzialem, że ktos pisze ze dziadek ogarnąl. Oni mają program, ze przez inny komputer wszystko klikaja....
lukaszslask
ok,Dziadek byl naiwny,ale wszystkie przelewy da sie namierzyc,gdzie sa sluzby????
Przeciez akurat to jest jawne oszustwo....
fargo12
No na pewno, zwłaszcza te zagraniczne
lukaszslask odpowiada fargo12
kazde,lecisz po kolei,az dotrzesz do ostatniego,no chyba ,ze pojdzie do Korei Polnocnej,ale watpie,ze ktos tam pojedzie wyplacic z bankomatu!!!
po drugie ktos dzwonil do Dziadka z telefonu byl jakis kontakt,dzisiaj wszystkie numery sa rejestrowane i gdzies sie loguja,tez da sie namierzyc,niestety mamy wielkiego brata,tylko nikt
kazde,lecisz po kolei,az dotrzesz do ostatniego,no chyba ,ze pojdzie do Korei Polnocnej,ale watpie,ze ktos tam pojedzie wyplacic z bankomatu!!!
po drugie ktos dzwonil do Dziadka z telefonu byl jakis kontakt,dzisiaj wszystkie numery sa rejestrowane i gdzies sie loguja,tez da sie namierzyc,niestety mamy wielkiego brata,tylko nikt tego nie dostrzega.....
wizytator
75 latek ???
Ogarnął neta, platformy inwestycyjne? Serio??
Chyba to kolejny odcinek z serii urban legend.
polonu
tacy właśnie głosują na PIS a są jeszcze lepsi , wyznawcy Rydzyka , fanatycy , jacy ludzie taki kraj , i polskojęzyczne hieny żerują
tytus22
Najlepsze jest w tym to że dziadek chciał inwestować kur.a przecież powinien grać w bingo z rówieśnikami a nie bawić się w maklera bo mu mało było .
enthe
Dziadek dostał kosztowną lekcję podstaw ekonomii. Edukacja kosztuje, naromiast chciwość nie popłaca.
maniek_as
Rozumiem, że stracił swoje. Ale, że pobrał pożyczki, żeby zainwestować w coś takiego? I dziwicie się, że PiS wygrywa wybory w Polsce?

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki