Oświadczenie majątkowe Mateusza Morawieckiego. Co posiada premier

Na stronie internetowej Kancelarii Premiera znalazło się oświadczenie majątkowe Mateusza Morawieckiego opisujące stan na dzień 11 grudnia 2017 r., czyli tuż po tym, jak został powołany na stanowisko premiera. Co posiada jeden z najważniejszych polskich polityków?

(fot. Jerzy Dudek / FORUM)

Mateusz Morawiecki w polskiej polityce zaistniał w 2015 r., kiedy to objął stanowisko wicepremiera i ministra rozwoju. We wrześniu 2016 r. został ministrem resortu finansów, a od grudnia 2017 r. pełni funkcję premiera. Wcześniej radził sobie równie dobrze, był prezesem BZ WBK czy doradca Donalda Tuska.

Mateusz Morawiecki posiada kilka nieruchomości. Jest właścicielem domu o powierzchni 150 mkw., domku letniskowego i zabudowań gospodarczych położonych na działce o powierzchni 0,46 ha. Ma także mieszkanie warte 546 121 zł wraz z miejscem garażowym. Jak zostało zaznaczone, wszystkie raty kredytu zostały spłacone. Ostatnią nieruchomością w posiadaniu premiera jest dom o powierzchni 100 mkw. znajdujący się na działce o powierzchni 3100 mkw. wraz z zabudowaniami gospodarczymi.

W skład majątku trwałego, który wart jest powyżej 10 000 zł, wchodzi zabudowa kuchenna (60 000 zł) oraz meble wycenione łącznie na 101 000 zł.

Zasoby pieniężne premier posiada tylko w polskiej walucie w wysokości 2 554 000 zł oraz akcje na kwotę 4 950 000 zł, z których w 2017 r. osiągnął 59 972 zł dywidendy. Jednak cała kwota została przeznaczona na cele społeczne i charytatywne. Warto przypomnieć, że po odwołaniu z funkcji ministra finansów wszystkie akcje Morawiecki przeznaczył do sprzedaży. W oświadczeniu została także wpisana pożyczka użyczona siostrze w wysokości 300 000 zł.

Dodatkowo premier Morawiecki może pochwalić się:

  • domem szeregowym o powierzchni ok. 180 mkw. położoną na działce o powierzchni ok. 400 mkw. (jest właścicielem 50 proc. tego segmentu),
  • działką rolną o powierzchni 2 ha,
  • uprawieniami do akcji BZ WBK w liczbie 3857 określonymi kwotowo w wysokości 350 tys. zł.

Morawiecki jednocześnie zaznaczył, że nie osiągnął dochodu z uprawień do akcji. W komentarzu dodał, że nie posiada wiedzy, czy te uprawnienia mogą zaistnieć w praktyce. Jednocześnie zadeklarował, że jeśli zaistnieje niezależna od niego decyzja co do materializacji wymienionych uprawnień do akcji, to w trakcie pełnienia funkcji rządowych powstrzyma się od ich realizacji.

Ile Morawiecki zarabiał przed wejściem do polityki

Podobnie jak w przypadku poprzedniego oświadczenia, Morawiecki zadeklarował, że nie jest członkiem zarządu ani rady nadzorczej spółki prawa handlowego. Karierę polityczną rozpoczął w 2015 r., do jego wcześniejszych zeznań nie ma dostępu, jednak ponieważ był prezesem spółki giełdowej z jej raportów możemy się dowiedzieć, ile zarobił.

W ciągu ośmiu lat prezesowania bankowi Morawiecki inkasował średnio (wraz dodatkowymi korzyściami) ok. 1,8 mln zł rocznie. Łącznie zarobił w tym czasie 14,7 mln zł, co daje kwotę 5490 zł dziennie.

DU

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 3 silvio_gesell

Chcecie mi wmówić, że premier ma tylko 10x tyle co ja? Polska to jednak straszna bida, po co walczyć?

! Odpowiedz
0 3 do_niczego

Kiedyś wszyscy Polacy byli milionerami a teraz tylko uprzywilejowani są milionerami.Kiedyś inne oświadczenie majątkowe było podane. Prezes MILIOM pracownik TYSIĄC taki przykład.

! Odpowiedz
7 10 qqryk

Przez 8 lat zarobił z 15 milionów. Niechby wydał na życie 5 milionów (absurd, ale nich będzie dla uproszczenia), to zostało 10. Ze sprawozdania wychodzi nie więcej niż 5. Czyli - gdzie jest pozostałe 5,000,000 zł?

! Odpowiedz
2 19 janusz26904029

W podatkach.

! Odpowiedz
8 8 search

Przeciez podobno sprzedal akcje w dniu gdy podano informacje o przejcieu czy cos takiego, szczesciarz bo wowoczas akcje poszly up. ma chlopina wyczucie w banowosci

! Odpowiedz
8 7 janusz26904029

Wtedy nie sprzedał, dopiero dwa dni później obiecywał, że już wystawił zlecenie.

Od razu w takim artykule powinno być podawane, że nie przeznaczył pieniędzy na żadną działalność charytatywną czy społeczną, tylko na organizacje promujące sfałszowaną historię wyklętych. W szczególności podobno dał na nieistniejący pomnik w Sulęcinie:
https://gorzow.tvp.pl/34992242/dlaczego-pomnik-zolnierzy-wykletych-jeszcze-nie-powstal
https://gorzow.tvp.pl/35830025/co-dalej-z-budowa-pomnika-zolnierzy-wykletych

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne