Ostra jazda, ostra kara

2020-07-09 06:34
publikacja
2020-07-09 06:34
Policja

Dziesięciokrotna podwyżka maksymalnego mandatu z 500 zł do 5 tys. zł – to jeden z pomysłów rządu na walkę z drogowymi piratami - pisze w czwartkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

Surowsze kary za wykroczenia popełniane w rejonie przejść dla pieszych (minimum 1–1,5 tys. zł) oraz w obszarze zabudowanym; wyższe mandaty dla drogowych recydywistów i wydłużenie o rok ważności punktów karnych (przy jednoczesnym zwiększeniu ich limitu) oraz likwidacja kursów pozwalających zredukować ich liczbę - to wytyczne które, według gazety, premier Mateusz Morawiecki wysłał pod koniec kwietnia do resortów: sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji oraz infrastruktury. DGP podaje, że te ministerstwa mają opracować zmiany w taryfikatorze mandatów oraz w prawie wykroczeń.

"Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych" – cytuje DGP pismo premiera Mateusza Morawieckiego. Gazeta podkreśla, że tak drastyczne podwyżki mandatów mogą sprawić, że kierowcy będą masowo odmawiać ich przyjęcia, odraczając w ten sposób moment zapłaty i licząc, że sędzia złagodzi karę. To z kolei grozi zalaniem sądów wnioskami o ukaranie za wykroczenia.

Według "DGP" poważne wątpliwości Ministerstwa Sprawiedliwości budzi to, że kary za wykroczenia drogowe byłyby wyższe niż za drobne przestępstwa, jednocześnie gazeta wskazuje, że wysokość mandatów jest zamrożona od ponad 20 lat, a przez ten czas siła rażenia sankcji znacznie się zmniejszyła. Wskazuje, że maksymalny mandat (500 zł) w 1997 r. był wyższy niż ówczesna płaca minimalna (450 zł) i stanowił 57 proc. średniego wynagrodzenia, obecnie jest to odpowiednio 19 proc. najniższego wynagrodzenia i 9 proc. średniego. (PAP)

wni/ pko/

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
infinum
Skoro od lat mandaty tanieją w relacji do pensji, a jednocześnie ilość wypadków na drogach znacznie spadła tzn. że nie wysokość mandatów jest ważna, a np. poprawa infrastruktury czy edukacja.

Warto żeby najcięższe wypadki i najbardziej ryzykowne zachowania na drodze były drogo karane, ale to nie może być
Skoro od lat mandaty tanieją w relacji do pensji, a jednocześnie ilość wypadków na drogach znacznie spadła tzn. że nie wysokość mandatów jest ważna, a np. poprawa infrastruktury czy edukacja.

Warto żeby najcięższe wypadki i najbardziej ryzykowne zachowania na drodze były drogo karane, ale to nie może być główny sposób walki z niebezpiecznymi sytuacjami w komunikacji samochodowej.

Oczywiście zakładam, że ustawodawcy chodzi faktycznie o bezpieczeństwo, a nie o wpływy do budżetu, co zapewne jest zupełnie błędnym założeniem.
tchlix
Oi, piraci drogowi zaczynają minusować
antybolszewik
W ostatnim tygodniu na przejściach dla pieszych wyprzedziło mnie ok.10 kierowców. Za miesiąc będzie im groziła teoretycznie większa kara. Sądzę, że nawet się o tym nie dowiedzą.
antybolszewik
Wielokrotnie były robione badania i wskazywały, że utrzymujący się rezultat przynosi nieuchronność kary. Podnoszenie wysokości kary kierowane jest głównie przez populistyczne rządy na zebranie oklasków w niezorientowanym społeczeństwie.
ravauw
karać, karać i jeszcze raz karać. Fotoradary to podstawa. Bądźmy szczerzy polscy kierowcy nie respektują żadnych ograniczeń prędkości, widać to szczególnie za granicami Polski.
Mandaty są za małe. Co do propozycji wielkości mandatu od pensji ma to jakiś sens, ale duża część "super" fur jest w leasingu,
karać, karać i jeszcze raz karać. Fotoradary to podstawa. Bądźmy szczerzy polscy kierowcy nie respektują żadnych ograniczeń prędkości, widać to szczególnie za granicami Polski.
Mandaty są za małe. Co do propozycji wielkości mandatu od pensji ma to jakiś sens, ale duża część "super" fur jest w leasingu, lub najmie bez BIKu, więc tam dochodów nie ma dużych lub są z "innych" źródeł.
lenon
Ta podwyżka to pierwszy krok. Aby uzdrowić sytuację na polskich drogach należy wprowadzić cały komplet poniższych rozwiązań:
a) podniesienie skali mandatów na początek
b) potem uzależnienie mandatów od wielkości wyliczonego podatku PIT za zeszły rok - taryfikator byłby wyrażony w procentach względem zeznania
Ta podwyżka to pierwszy krok. Aby uzdrowić sytuację na polskich drogach należy wprowadzić cały komplet poniższych rozwiązań:
a) podniesienie skali mandatów na początek
b) potem uzależnienie mandatów od wielkości wyliczonego podatku PIT za zeszły rok - taryfikator byłby wyrażony w procentach względem zeznania PIT. Dla osób nie składających PIT (np. młodziki lub obcokrajowcy) taryfa standardowa z pkt a.
c) 25 lat więzienia za ucieczkę z miejsca wypadku.
d) ewentualnie do rozważenia, jeżeli powyższe nie poskutkuje - konfiskata samochodu w przypadku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
carlito1
Kary kary !!! Wincyj wincyj...!!! Karać. Kasa pusta!
lorelie
Za przejechanie na czerwonym lub przekroczenie o 50km dopuszczalnej prędkości w biednej Chorwacji mandat do... 10 600 PLN. Pytania?
jaredr
jestem za, i jako pieszy i jako kierowca. Za dużo patoli na drogach w Polsce.
shiver5
Dla jednego 1500zł to będzie być albo nie być. A drugi się może taką ilością pieniędzy podcierać. Może lepiej model obowiązujący w krajach skandynawskich niektórych wprowadzić. Wartość procentowa rocznego przychodu. Biedak zapłaci 100zł i go zaboli, milioner zapłaci miliony i też go zaboli.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki