Dziś kluczowe rozmowy w Brukseli w sprawie unii bankowej. Ministrowie finansów 28 krajów mają uzgodnić wspólne stanowisko do negocjacji z Parlamentem Europejskim. Chodzi o drugi etap budowanej unii - czyli system ratowania i kontrolowanej upadłości banków, co ma uchronić Europę przed powtórką kryzysu finansowego w przyszłości.
To ostatni moment na porozumienie, jeśli terminy mają być dotrzymane i negocjacje zakończone jeszcze przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Ostatnia sesja plenarna, na której deputowani mogliby przegłosować nowe przepisy, odbędzie się w kwietniu. W ramach drugiego etapu unii bankowej, ma powstać fundusz upadłościowy na który będą się składały banki i z którego będą pokrywane koszty ich ratowania. Wstępnie ustalono, że fundusz ruszy w przyszłym roku i będzie budowany stopniowo. Pełną zdolność finansową osiągnie w 2026 roku i wyniesie wtedy 55 miliardów euro. Parlament Europejski chce ten czas skrócić, najlepiej o połowę i uprościć sposób podejmowania decyzji o ratowaniu bądź likwidacji instytucji finansowych.
Unia bankowa powstała z myślą o strefie euro, ale jest otwarta także dla krajów, które nie mają wspólnej waluty. Polska jeszcze nie zdecydowała czy do niej przystąpi.
Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/zr





















































