REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Osobiste dzienniki lotów w areszcie

2011-06-29 03:05
publikacja
2011-06-29 03:05
Żandarmeria Wojskowa, działając na zlecenie Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, zabezpieczyła osobiste dzienniki lotów byłych żołnierzy 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego - dowiedział się "Nasz Dziennik". Właściciele aresztowanych dzienników lądowali na lotnisku Siewiernyj, ale nie wszyscy samolotem Tu-154M. Piloci odbywali też loty z członkami załogi tupolewa, która zginęła pod Smoleńskiem 10 kwietnia ubiegłego roku.

Gazeta dodaje, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M, dokona analizy osobistych dzienników lotów byłych pilotów 36. pułku.

Jak ustalił "Nasz Dziennik", na zlecenie wojskowej prokuratury Żandarmeria Wojskowa wezwała wczoraj trzech pilotów na przesłuchania. Wszyscy mieli stawić się o tej samej porze, ale jak się okazało, przesłuchań nie było. Żandarmi zażądali wydania osobistych dzienników lotów. Jako że żaden ze świadków nie został uprzedzony o celu wezwania i żaden z lotników nie miał przy sobie dziennika, wszyscy piloci w towarzystwie żandarmów zostali przetransportowani do domów, gdzie dzienniki zostały zabezpieczone. Na wypadek braku chęci współpracy żandarmi byli wyposażeni w nakazy rewizji.

Prokuratura nie odpowiedziała na pytania "Naszego Dziennika" dlaczego interesuje się dziennikarmi pilotów, w których zapisywany jest każdy lot, jaki pilot odbył, wraz z godziną startu i godziną lądowania.

Więcej - w "Naszym Dzienniku".

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Nasz Dziennik"/kry/ab

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki