Decyzja Komisji została podjęta, kiedy PKN Orlen podniósł cenę za wykup akcji Unipetrolu z 135 do 139 koron za jedną akcję. Cena za akcje Spolany została utrzymana na poziomie 155 koron, a spółki Paramo - 978 koron. "Komisja zrobiła dobrze, że przyjęła tę ofertę" - powiedział na łamach prestiżowego dziennika "Lidove Noviny" analityk giełdowej spółki Cyrrus Jan Prochazka.
Akcjonariusze mniejszościowi nie są jednak zadowoleni z tej decyzji, według niektórych wycen, akcje Unipetrolu są warte ponad 200 koron, a rekordowa analiza wskazywała na cenę w wysokości ponad 400 koron. Według analityków jest to jasny sygnał, że Orlen chce utrzymać spółki na giełdzie.
Orlen pod koniec lipca stracił prawo do wykonywania głosu z posiadanych akcji po tym, jak czeska Komisja Papierów Wartościowych odrzuciła ofertę wykupu akcji Unipetrolu. W tej sytuacji mniejszościowi udziałowcy planowali zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszy, by uchwalić korzystne dla siebie zapisy w statucie spółki. Dzięki podjętym działaniom, płocki koncern na WZA planowanym na 6 września, będzie miał prawo do głosu.
Większościowy pakiet 62,99 proc. akcji Unipetrolu płocki koncern przejął 24 maja. Wartość transakcji wyniosła 13,05 mld koron (ok. 480 mln USD). W obrocie giełdowym na rynku czeskim znajduje się obecnie 37,01 proc. akcji Unipetrolu - on sam posiada 81,8 proc. udziałów w Spolanie, podmiocie zajmującym się produkcją tworzyw sztucznych, oraz 73,5 proc. udziałów w rafinerii ropy naftowej Paramo.
R.K.
Źródło: PAP





























































