Orbis chce pozostać spółką dywidendową. Nakłady inwestycyjne w 2017 roku wyniosą 150-170 mln zł, nie licząc transakcji odkupu hoteli, czy akwizycji - poinformowali w środę przedstawiciele grupy.
"Gotówka, którą mamy, ma trzy destynacje: CAPEX, rozwój, dywidenda. Musimy balansować między tymi trzema celami" - powiedział na konferencji prezes Gilles Clavie, pytany o dywidendę za 2016 rok.
"Oczywiście chcemy pozostać spółką dywidendową" - dodał.
Poinformował, że rekomendacja zarządu dotycząca podziału zysku za 2016 rok będzie w kwietniu, maju.

"Wszystko zależy od planów rozwoju i inwestycji" - powiedział prezes.
Wiceprezes Marcin Szewczykowski poinformował, że tegoroczny CAPEX może być na podobnym poziomie rok do roku, nie licząc transakcji buybacków.
"Należy oczekiwać podobnego poziomu nakładów jak w ubiegłym roku, nie wspominając o buybackach czy nabywaniu nowych hoteli. Regularny CAPEX, przeznaczony na development, w tym renowacje, na poziomie ok. 150 mln zł jest najbliższy prawdzie" - powiedział wiceprezes.
Dominik Sołtysik, członek zarządu spółki, doprecyzował, że nakłady inwestycyjne mogą wynieść w tym roku 150-170 mln zł.
"Wydatki capeksowe wyniosą 150-170 mln zł, będą porównywalne do tych w 2016 roku, plus buybacki potencjalne i przyszłe zakupy, akwizycje, na które liczymy" - powiedział Sołtysik. (PAP)
pel/ jtt/



























































