REKLAMA

Orban leci do Warszawy. Spotka się z premierem Morawieckim

2020-11-30 12:58, akt.2020-11-30 14:49
publikacja
2020-11-30 12:58
aktualizacja
2020-11-30 14:49
Kancelaria Premiera

W poniedziałek wieczorem w Warszawie odbędzie się spotkanie robocze premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem; tematem - m.in. omówienie dalszych działań w kontekście negocjacji budżetowych w UE - poinformował PAP rzecznik rządu Piotr Müller.

"Dzisiejsze robocze spotkanie ma na celu m.in. omówienie dalszych działań w kontekście negocjacji budżetowych w UE oraz zbliżającego się szczytu Rady Europejskiej" - dodał rzecznik rządu.

O spotkaniu jako pierwszy nieoficjalnie informował portal TVP Info.

Rzecznik rządu: To dalsze koordynowanie naszych stanowisk

Rzecznik rządu podkreślił na konferencji prasowej, że negocjacje budżetowe cały czas trwają, w czwartek szef polskiego rządu rozmawiał z premierem Węgier w Budapeszcie, a poniedziałkowa wizyta Orbana jest kontynuacją tych rozmów. "W międzyczasie były dalsze dyskusje w gronach europejskich, w ramach Komisji Europejskiej, w związku z tym dzisiaj dalsze koordynowanie stanowisk" - mówił Müller.

Rzecznik rządu zaprzeczył, jakoby pojawiła się jakaś nowa propozycja w sprawie mechanizmu warunkowości ze strony KE. "Żadnej oficjalnej propozycji ze strony KE nie ma, natomiast oczywiście toczą się kuluarowe dyskusje" - dodał Müller.

Podkreślił, że obecne dyskusje mają charakter "kuluarowy", niektórzy politycy wprost wyrażają swoje wątpliwości w sprawie mechanizmu warunkowości, wobec którego zgłasza sprzeciw Polska i Węgry.

Poinformował również, że po spotkaniu premierów: Polski i Węgier, z uwagi na roboczy charakter wizyty Orbana, nie jest planowana konferencja prasowa.

Państwa członkowskie UE nie osiągnęły jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027 i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności. Na posiedzeniu ambasadorów państw UE rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

W piątek premier Mateusz Morawiecki rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Niemcy w ramach prezydencji w Radzie UE prowadzą obecnie negocjacje budżetowe. Po rozmowie premier poinformował, że oświadczył kanclerz Niemiec, iż Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdził gotowość do zawetowania nowego budżetu.

Szef polskiego rządu zapowiedział wcześniej, że Polska na pewno skorzysta z prawa do sprzeciwu, jeśli nie będzie satysfakcjonującego Warszawę porozumienia w sprawie powiązania kwestii praworządności z budżetem UE. Premier Węgier skierował list do niemieckiej prezydencji i szefów unijnych instytucji, w którym zagroził zawetowaniem budżetu UE i funduszu odbudowy, jeśli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności.

W czwartek w Budapeszcie premierzy Polski i Węgier podpisali deklarację dotyczącą uzgodnienia stanowiska krytycznego wobec powiązania wypłat z budżetu z "arbitralnymi i nieobiektywnymi kryteriami naruszeń praworządności".

autor: Mateusz Roszak

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
czerwony_wiewior
Viktor powie, Mateusz, daj spokój, jak ich tylko chciałem postraszyć. A u Was niektórzy to wzięli na poważnie? Kto to jest ten Ziobro?
chlopek_roztropek
Potężnych sojuszników mamy nie tylko daleko ale również blisko :)
jas2
Tata obiecał dziecku podwyżkę kieszonkowego, jeśli będzie grzeczne.

Powiązanie przyznania pieniędzy od tzw. "praworządności", przypomina uzależnienie dawania dziecku kieszonkowego pod warunkiem, "Że będzie grzeczne", ale nikt nie wie co to jest ta "grzeczność".

Potem w zależności
Tata obiecał dziecku podwyżkę kieszonkowego, jeśli będzie grzeczne.

Powiązanie przyznania pieniędzy od tzw. "praworządności", przypomina uzależnienie dawania dziecku kieszonkowego pod warunkiem, "Że będzie grzeczne", ale nikt nie wie co to jest ta "grzeczność".

Potem w zależności od okoliczności, tą "grzecznością", albo będzie wychodzenie na dwór (na pole), albo niewychodzenie na dwór (na pole).

Tata powie: Ciągle się gdzieś szwendasz, zamiast siedzieć w domu. Nie będzie kieszonkowego!
Na drugi dzień: Ciągle siedzisz przy komputerze, zamiast iść na spacer. Nie będzie kieszonkowego!
dlaczego_nie
Jak będzie łamać prawo to znaczy ze jest nie grzeczne
wallyglow
Tylko spróbujcie polexitu, a szybciej wylecicie ze swoich gabinetów niż Polska z UE.
zenonn
liberum veto
szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie
publico bono

już było, są znane konsekwencje

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki