REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opozycja: PiS podwyższy ceny paliw. Rząd: Zapłacą nie klienci, a państwowe spółki paliwowe

2018-05-09 20:43
publikacja
2018-05-09 20:43

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował, że obciążenie związane z opłatą emisyjną mają wziąć na siebie państwowe spółki paliwowe. PO, N i Kukiz'15 chcą jednak odrzucenia w pierwszym czytaniu projekt noweli o biopaliwach, która przewiduje m.in. taką opłatę. Klub PiS popiera projekt.

fot. Ministerstwo Energii / / Materiały dla mediów

W środę wieczorem w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy, które mają zacząć obowiązywać od nowego roku, zakładają stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT) oraz wprowadzenie dodatkowej opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Środki z opłaty w 85 proc. mają trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w 15 proc. - do nowo utworzonego FNT.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował, że opłata emisyjna nie spowoduje podwyżek na stacjach. Wyjaśnił, że jej zapłata spadnie na producentów paliw, czy importerów sprowadzających paliwo do Polski z państw spoza UE. Wyjaśnił, że wyniesie ona 80 zł od każdego 1 tys. litrów paliwa, który trafi na rynek w naszym kraju. W Ocenie Skutków Regulacji projektu ustawy wskazano, że w 2019 r. rząd planuje dzięki całej nowelizacji zebrać 1,7 mld zł, z czego do FNT trafi 340 mln zł. Natomiast w ciągu 10 lat przychody FNT mają wynieść 6,75 mld zł.

Minister wskazał podczas debaty, że w latach 2016 i 2017 znacząco wzrosła sprzedaż paliw. W 2016 roku o 16 proc., a w 2017 roku o 21 proc. - tłumaczył. To z kolei - jak kontynuował - przełożyło się na "znaczący wzrost rentowności spółek paliwowych", które decydują m.in. o hurtowych cenach paliw. Wskazał, że PKN Orlen za cały ubiegły rok miał zysk przekraczający ponad 7 mld zł.

Wakacje na giełdzie

"Te spółki zdecydowały (...) zdecydowały zarządy tych spółek, że w związku z wprowadzeniem tej opłaty, nie podniosą ceny paliwa, decydując się na niewielkie zmniejszenie rentowności własnych przedsiębiorstw" - powiedział Tchórzewski.

Dodał, że taką deklarację otrzymał po rozmowach z władzami państwowych spółek paliwowych.

"Zdecydowaliśmy, że nie przerzucimy opłaty na konsumentów, bo jest to rozwiązanie korzystne dla firmy i gospodarki kraju. Skorzystają na tym oczywiście również klienci, którzy mniej zapłacą za paliwo na stacji, a my tą drogą ograniczymy ryzyko spadku popytu na paliwa" - zadeklarował w środę w komentarzu dla PAP prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Opozycja: PiS wprowadza kolejny haracz

Podczas debaty trzy kluby opozycyjne: PO, Nowoczesna i Kukiz'15 złożyły wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Poparcie tych wniosków zadeklarował klub PSL-UED.

Emocje wśród posłów opozycji wzbudziła głównie kwestia wprowadzenia opłaty emisyjnej. Przekonywali oni, że spowoduje ona podwyżki na stacjach paliw, co uderzy bezpośrednio w Polaków. Łukasz Rzepecki (K'15) przypomniał spot wyborczy PiS sprzed kilku lat, w którym partia ta zarzucała ówcześnie rządzącym m.in. podwyżki na stacjach. "Jest to antyludzka ustawa, benzyna plus, idziecie drogą PO, która podniosła ceny paliw i podatki" - mówił polityk.

Marek Sowa z Nowoczesnej przypomniał partii rządzącej ubiegłoroczny poselski projekt ustawy o funduszu dróg samorządowych, który wprowadzał dodatkową opłatę sięgającą nawet 25 groszy na litrze. Dodał, że po "ostrych protestach" PiS wycofało się z tej ustawy.

W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele PO i ludowców. Zdzisław Gawlik z PO mówił wprost o wprowadzeniu "kolejnego haraczu dla Polaków", nowego obciążenia podatkowego. Mieczysław Kasprzak PSL-UED sugerował, by rząd zmusił spółki paliowe do obniżki cen hurtowych paliw. Proponował, by rząd zastanowił się np. nad obniżką akcyzy na paliwa, zamiast wprowadzać kolejną opłatę.

O wycofanie się z projektu od dłuższego czasu apeluje klub Kukiz'15. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka mówił: "To jest ustawa, która wprowadza nowy podatek. Podatek przekładający się na podniesienie cen benzyny, cen paliw o 10 groszy na litrze", powołując się na ekspertyzę Biura Analiz Sejmowych. Dodał, że "przedsiębiorców będzie kosztował on rocznie od 2 do 2,5 mld zł".

Z kolei powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, Tyszka podał, że 9 proc. budżetów domowych pochłaniają wydatki na transport. "Jeżeli w tym momencie pan premier (Mateusz) Morawiecki, który się kieruje swoimi snami o elektromobilności, snami o samochodach elektrycznych, chce dorzucić jeszcze kolejny podatek, podnosząc ceny paliw, to będzie to miało bardzo zły, negatywny wpływ na kieszenie Polaków i na całą gospodarkę" - dowodził.

Z kolei poseł Kukiz'15 Łukasz Rzepecki apelował do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego: "Wycofajcie się z tego projektu. To jest hańba, to jest wstyd, że taki projekt ustawy po raz kolejny wprowadzacie do polskiego Sejmu".

(PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ son/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
pbi2000
ok. Czyli wg rządu 8 gr na litrze nie wpłynie na ceny paliw.. no to może wrzućmy 80 gr.... to też nie wpłynie, a więcej będzie na szczytne cele. A co tam. Jak szaleć to szaleć 8 zł dodajmy. Wg teorii rządu to też nie wpłynie, bo w końcu charakter opłaty wraz z kwotą się przecież nie zmienia, więc 8 zł zapłacą importerzy i producenci,ok. Czyli wg rządu 8 gr na litrze nie wpłynie na ceny paliw.. no to może wrzućmy 80 gr.... to też nie wpłynie, a więcej będzie na szczytne cele. A co tam. Jak szaleć to szaleć 8 zł dodajmy. Wg teorii rządu to też nie wpłynie, bo w końcu charakter opłaty wraz z kwotą się przecież nie zmienia, więc 8 zł zapłacą importerzy i producenci, a my dalej będziemy płacić 5 PLN. A serio. Przydałoby się, żeby dziennikarze Bankier zadali Panu ministrowi pytanie czy się różni opłata emisyjna 8gr od 8 PLN, że ta pierwsza nie znajdzie się w cenie paliwa, a dlaczego ta druga jak dobrze wiemy musiałaby mieć przełożenie na ceny na stacjach. Granicą pewnie będą dodatnie przepływy finansowe spółek... ale nie uprzedzajmy faktów.
trooper
Schemat działania PIS-u jest ciągle ten sam i niezmiernie prosty, że też ludzie dają się na to nabrać. Bez wchodzenia w szczegóły sprawa wyglądać ma tak: obecny prezes Orlenu obiecuje, że utnie marże nie przerzucając podatku na klientów (pomijam tu potencjalne działanie na szkodę spółki - kryminał), po czym rząd wprowadza zmiany,Schemat działania PIS-u jest ciągle ten sam i niezmiernie prosty, że też ludzie dają się na to nabrać. Bez wchodzenia w szczegóły sprawa wyglądać ma tak: obecny prezes Orlenu obiecuje, że utnie marże nie przerzucając podatku na klientów (pomijam tu potencjalne działanie na szkodę spółki - kryminał), po czym rząd wprowadza zmiany, za pół roku odwołuje prezesa, nowy prezes działając już na korzyść spółki podwyższa ceny paliw, bo marży nie da się na wolnym rynku obniżyć w dłuższym terminie - konkurencja czycha.
jacek-19
" PiS podwyższy ceny paliw. Rząd: Zapłacą nie klienci, a państwowe spółki paliwowe " JAK ?
Lotos -51.3% , Orlen - 27,52% nalezy do Skarbu Panstwa , reszta do AKCJONARIUSZY . I te 10gr zaplaci spolka z zyskow , czyli z kieszeni udzialowcow . Bo kazdy wlasciciel akcji jest wlascicielem czesci firmy .
I dlatego mowie
" PiS podwyższy ceny paliw. Rząd: Zapłacą nie klienci, a państwowe spółki paliwowe " JAK ?
Lotos -51.3% , Orlen - 27,52% nalezy do Skarbu Panstwa , reszta do AKCJONARIUSZY . I te 10gr zaplaci spolka z zyskow , czyli z kieszeni udzialowcow . Bo kazdy wlasciciel akcji jest wlascicielem czesci firmy .
I dlatego mowie , ze Minister energii Krzysztof Tchórzewski KLAMIE ! Nie mija sie z prawda , on beszczelnie klamie .
trooper
Jendym słowem PATOLOGIA. To nie są rządy - to są nierządy. Powiedziałbym PROSTYTUCJA, ale nie powiem, żeby nie obrażać prostytutek.
_jasko
- Stwierdzenie, że podatek bankowy nie ma wpływu na sektor bankowy jest niemożliwością, bo nie ma możliwości, żeby tak ogromna kwota odpłynęła z wyników banków bez wpływu - w maju zeszłego roku skomentował w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. To komentarz do wypowiedzi wiceministra - Stwierdzenie, że podatek bankowy nie ma wpływu na sektor bankowy jest niemożliwością, bo nie ma możliwości, żeby tak ogromna kwota odpłynęła z wyników banków bez wpływu - w maju zeszłego roku skomentował w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. To komentarz do wypowiedzi wiceministra finansów Wiesława Janczyka, który stwierdził, że banki nie przerzuciły nowego podatku na klientów.
pirx
Jak naprawdę chcą, żeby to nie weszło w cenę paliwa, to jest prosty sposób.
Wystarczy w tym celu na "fundusz antysmogowy" przeznaczać całą dywidendę uzyskiwaną ze spółek paliwowych.
Dla spółek będzie to neutralne finansowo, gdyż i tak płacą dywidendę.
jacek-19
Dla spółek będzie to neutralne finansowo , ale nie dla posiadaczy akcji czyli wspolwlascicieli spolki . Chyba , ze spolka to co ma wyplacic jako dywidende panstwu przeznaczy na ten podatek .
trooper
Dywidenda już dawno rozdysponowana - wczesne emerytury i nagrody dla swojaków.
pirx odpowiada jacek-19
Nie rozumiesz chyba jak działa dywidenda.
Spółka wypłaca ją na każdą akcję i kasę dostanie zarówno Kowalski jak i Skarb Państwa (jeśli tylko posiadają akcje w dniu ustalania prawa do dywidendy).
Kowalski swoją dywidendę przeznacza np. na alkohol, Skarb Państwa na walkę ze smogiem. Proste.
Spółka ma w d... na co akcjonariusze
Nie rozumiesz chyba jak działa dywidenda.
Spółka wypłaca ją na każdą akcję i kasę dostanie zarówno Kowalski jak i Skarb Państwa (jeśli tylko posiadają akcje w dniu ustalania prawa do dywidendy).
Kowalski swoją dywidendę przeznacza np. na alkohol, Skarb Państwa na walkę ze smogiem. Proste.
Spółka ma w d... na co akcjonariusze przeznaczają kasę z podziału zysku.
Kto tu jest poszkodowany?
jacek-19 odpowiada pirx
Nie rozumiem ? " Spółka wypłaca ją na każdą akcję i kasę dostanie zarówno Kowalski jak i Skarb Państwa " - tak . Tylko tych pieniedzy bedzie mniej , bo bedzie mniejszy zysk ze wzgledu na to , ze spolka bedzie do kazdego litra benzyny dokladala 10gr lub jak kto woli o te 10gr mniej zarobi . Co powoduje w tym ukladzie , ze Nie rozumiem ? " Spółka wypłaca ją na każdą akcję i kasę dostanie zarówno Kowalski jak i Skarb Państwa " - tak . Tylko tych pieniedzy bedzie mniej , bo bedzie mniejszy zysk ze wzgledu na to , ze spolka bedzie do kazdego litra benzyny dokladala 10gr lub jak kto woli o te 10gr mniej zarobi . Co powoduje w tym ukladzie , ze panstwo (PIS) wyciagnie z kieszeni pieniadze akcjonariuszom , bo mniej bedzie do podzialu .

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki