REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opłaty na A4-ce znów w górę i to na "ostatnią chwilę". GDDKiA: Decyzja Stalexportu niezasadna

2026-01-30 16:16
publikacja
2026-01-30 16:16
Dodaj Bankier.pl w Google
Opłaty na A4-ce znów w górę i to na "ostatnią chwilę". GDDKiA: Decyzja Stalexportu niezasadna
Opłaty na A4-ce znów w górę i to na "ostatnią chwilę". GDDKiA: Decyzja Stalexportu niezasadna
fot. Bartłomiej Kudowicz / / FORUM

Biorąc pod uwagę wysokie podwyżki wdrożone przez koncesjonariusza w poprzednich latach, kolejny wzrost opłat na odcinku Kraków-Katowice autostrady A4 jest niezasadny - oceniła w piątek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, odnosząc się do czwartkowej decyzji zarządcy autostrady.

Stalexport zarządzający odcinkiem Kraków-Katowice autostrady A4 zawnioskował o podniesienie od 1 kwietnia stawek za przejazd; opłata od samochodów osobowych miałaby wzrosnąć z 17 do 18 zł na bramce, czyli z 34 do 36 zł za przejazd całego odcinka.

„Biorąc pod uwagę wysokie podwyżki wdrożone przez koncesjonariusza w poprzednich latach, kolejny wzrost opłat jest niezasadny” - stwierdziła w piątek GDDKiA. Zdaniem dyrekcji, decyzja koncesjonariusza uderza bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy i może też wpłynąć na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego na trasach lokalnych.

GDDKiA zaznaczyła, że planowane podwyższenie opłat może doprowadzić do przeniesienia części ruchu na drogi alternatywne do A4. „Wyższe koszty przejazdu mogą zachęcić kierowców np. pojazdów ciężkich, do omijania autostrady i korzystania z obciążonych już ruchem dróg lokalnych. Stoi to w sprzeczności z rolą, jaką mają pełnić autostrady w systemie komunikacyjnym kraju. Omijanie ich przez część kierujących wiąże się również ze spadkiem poziomu bezpieczeństwa zarówno samych kierowców, jak i innych uczestników ruchu, a także mieszkańców okolicznych miejscowości” - oceniła Dyrekcja.

Wakacje na giełdzie

W komunikacie podkreślono, że umowa z koncesjonariuszem autostrady A4 Katowice – Kraków wygaśnie w połowie marca przyszłego roku, a zarządzanie tym odcinkiem przejmie GDDKiA. Dyrekcja wytłumaczyła, że wraz z wygaśnięciem umowy koncesyjnej zniesione zostaną opłaty dla pojazdów lekkich (o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony) za poruszanie się tą trasą.

GDDKiA zaznaczyła, że prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z umowy koncesyjnej podpisanej pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. „GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, jeżeli są one zgodne z postanowieniami tej umowy” - dodano.

W czwartek Stalexport skierował odpowiedni wniosek do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Wskazuje w nim, że dla samochodów ciężarowych kategorii 2,3,4 i 5 opłata na jednej bramce miałaby wzrosnąć z 52 do 55 zł, czyli ze 104 do 110 zł za cały odcinek. Przy czym dla kategorii 2 i 3 utrzymana miałaby zostać 22 zł bonifikata, zatem obecna opłata dla pojazdów tych kategorii w wysokości 30 zł wzrosłaby do 33 zł, tj. z 60 do 66 zł za cały odcinek.

Zarządca trasy podkreśla, że zmiana wynika z rosnących kosztów utrzymania autostrady i ponoszonych nakładów inwestycyjnych przed zakończeniem umowy koncesyjnej. Stalexport przypomniał, że pieniądze z opłat za przejazd wydawane są na inwestycje i utrzymanie trasy w wysokim standardzie. W 2025 r. oddano do użytku ok. 35 km nowej jezdni, a w 2026 r. wyremontowane zostaną kolejne 32 km, co oznacza, że do końca 2026 roku cała trasa A4 Katowice–Kraków będzie posiadała nową, wytrzymałą nawierzchnię – znacznie lepszą względem stanu z początku obowiązywania koncesji - podkreślił zarządca.

„Spółka zobowiązana jest do utrzymania trasy w bardzo dobrym stanie i w takim standardzie musi przekazać autostradę stronie publicznej za rok. Należy też pamiętać, że ważnym beneficjentem zysków spółki jest Skarb Państwa, który w 2024 r. otrzymał z tego tytułu 126,5 mln zł. Od 2018 r. do budżetu państwa trafiło już ponad 600 mln zł” - dodał Stalexport.

61-kilometrowy odcinek autostrady A4 Katowice – Kraków został w 1997 r., na mocy koncesji, przekazany firmie Stalexport. Od tego czasu jest utrzymywany i zarządzany przez tę spółkę i jej podmiot zależny – obecnie odpowiada za to Stalexport Autostrada Małopolska. Koncesja wygasa w marcu 2027 r. Rząd nie planuje jej przedłużenia ani wyboru nowego koncesjonariusza. Od 2027 roku podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie i zarządzanie tą drogą ma być Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. (PAP)

fos/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
dzyszla
Jakie "na ostatnią chwilę". Jeszcze tyle miesięcy zostało, a w każdym można znów podnieść opłaty!
pakamera
Gdy Wąsacz był ministrem,przekazał koncesję Stalexportowi,a gdy przestał być ministrem, został prezesem Stalexportu.To było uwłaszczenie na majątku narodowym i korupcja w najczystrzej postaci i nigdy nie poniósł konsekwencji.
pozhoga
No jak tam w Jagodnie: dalej uśmiechnięci? No to nie marudzić tylko płacić: i A4 to pikuś, prawdziwie radośnie i europejsko jest na A2.
stain
Żyła złodzie.....złota się kończy, więc spółeczka od szemranej umowy idzie doić ludzi na innym odcinku - czyli na równie w polskich realiach szemranej deweloperce
tkn
Kto za tym stoi? Przeciez to bylo skandaliczne bezprawie. Autostrada byla gotowa. Oni ja jedynie popsuli, bo postawili szlabany i zatarasowali gotowe juz slimaki/wjazdy pomiedzy. Umowa tajna, z jakimis wyjatkowymi przywilejami. Przecieki mowia np. o zakazie powstania drog konkurencyjnych. Jeden z punktow najkazywal im budowe 3 pasa Kto za tym stoi? Przeciez to bylo skandaliczne bezprawie. Autostrada byla gotowa. Oni ja jedynie popsuli, bo postawili szlabany i zatarasowali gotowe juz slimaki/wjazdy pomiedzy. Umowa tajna, z jakimis wyjatkowymi przywilejami. Przecieki mowia np. o zakazie powstania drog konkurencyjnych. Jeden z punktow najkazywal im budowe 3 pasa po przekroczeniu okreslonego ruchu, wiec z premedytacja tlumia przepustowosc przez wieczny remont.

Powiązane: Drogi i autostrady

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki