"Okno” dla obniżek stóp procentowych w Polsce zamknie się w marcu przyszłego roku, kiedy inflacja przestanie spadać, a może nawet okresowo przyspieszyć - oceniają ekonomiści BNP Paribas. Ich zdaniem RPP sprowadzi stopę referencyjną NBP do I kw. przyszłego roku do 5,0 proc.


"(...) w naszym scenariuszu bazowym zakładamy, że na październikowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o 25 pb. i zdecyduje się na podobny krok także w listopadzie, kiedy przedstawiona zostanie nowa projekcja inflacji przygotowywana przez analityków banku centralnego. Uważamy, że podobnie jak w ubiegłym roku jej horyzont zostanie wydłużony o rok (do 2026 roku), co sprawi, że inflacja pod koniec projekcji będzie powracać do wynoszącego 2,5 proc. +/- 1 pp. celu inflacyjnego NBP" - napisano.
"Na początku przyszłego roku także spodziewamy się dwóch cięć stóp procentowych o 25 pb. każde, co sprowadzi stopę referencyjną NBP do poziomu 5 proc. Sądzimy, że „okno” dla obniżek zamknie się w marcu przyszłego roku, kiedy inflacja przestanie spadać, a może nawet okresowo przyspieszyć. Ograniczająco na skalę dalszych ruchów RPP oddziaływać może także kurs walutowy, choć podczas konferencji prezes Glapiński zdawał się nie przywiązywać większej wagi do osłabienia złotego spowodowanego działaniem Rady" - dodano.
Prezes NBP poinformował na czwartkowej konferencji prasowej, po obniżeniu stóp proc. przez RPP o nieoczekiwane 75 pb., że jeśli inflacja będzie szybko zmierzać w kierunku 5 proc., to stopy procentowe w Polsce będą dalej spadać. (PAP Biznes)
tus/ ana/


































































