Partia Pracy wzywała w czwartek w brytyjskim parlamencie do odebrania Romanowi Abramowiczowi klubu piłkarskiego Chelsea FC oraz zajęcia nieruchomości i aktywów, które ulokował na Wyspach Brytyjskich. Chodzi m.in. o dom, którego wartość szacuje się na 152 mln funtów.


Poseł Partii Pracy Chris Bryant przedstawił w parlamencie dokument pochodzący z 2019 roku z Home Office - sugeruje "Daily Mail". Na jego podstawie uznano, że Abramowicz pozostaje "w kręgu zainteresowań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ze względu na swoje powiązania z reżimem Władimira Putina i praktykami korupcyjnymi w zamian za wpływy polityczne".
Przeczytaj także
Zdaniem polityka, Home Office powinien skupiać się na zapewnieniu, że osoby o takiej opinii nie będą mogły osiedlić się na Wyspach. "Londyn powinien skorzystać z odpowiednich narzędzi, a takimi dysponuje, by nie doprowadzić do takiej imigracji" - grzmiał poseł w brytyjskim parlamencie. - "To było trzy klata temu, a jednak do tej pory zrobiono w tym zakresie zadziwiająco niewiele" - kontynuował. I dodawał.
"Z pewnością pan Abramowicz nie powinien być już właścicielem klubu piłkarskiego w tym kraju. Z pewnością powinniśmy przyjrzeć się niektórym jego aktywom, w tym domowi za 152 mln funtów. Z pewnością powinniśmy sprawdzić, czy inne osoby, posługujące się wizami Tier 1 [wizy inwestorskie - przypis red.], nie są zamieszane w podobną "złośliwą" działalność".
W 2011 roku Sąd Najwyższy dowiedział się, że Abramowicz, dzięki pomocy Borysa Bierezowskiego, swojego politycznego "ojca chrzestnego", mógł rozpocząć interesy. Sąd usłyszał m.in. że właściciel Chelsea czuł się w moralnym obowiązku, by przekazać Bieresowskiemu 1,3 mld funtów, by ten mógł utrzymać dotychczasowy, wystawny, styl życia. Kwotę dał w gotówce, ponieważ uważał, że jest to część "kodeksu honorowego".
Wiza inwestorska - co to?
Wiza Tier 1 była przeznaczona dla inwestorów, a kryteria kwalifikowalności wniosków są następujące:
- posiadanie 2 000 000 funtów lub więcej, które osoba chce zainwestować w Wielkiej Brytanii, które są przechowywane w jednej lub kilku regulowanych instytucjach finansowych i można je swobodnie wydawać w Wielkiej Brytanii na działalność gospodarczą,
- inwestycja w wysokości 2 milionów funtów to cena zapłacona przez inwestora, a nie wartość rynkowa,
- trzeba wskazać źródło funduszy, jeśli 2 miliony funtów były przechowywane krócej niż 2 lata (wcześniej 90 dni),
- posiadanie siedziby poza EOG i Szwajcarią,
- posiadanie konta bankowego w Wielkiej Brytanii,
- posiadanie dowód, że środki należą do danej osoby, współmałżonka lub partnera.
Abramowicz już od miesięcy nie był widziany w Anglii, po tym jak wycofał swój wniosek o brytyjską wizę inwestorką. Stało się to po krytyce rosyjskich oligarchów w następstwie zatrudnia w Salisbury.
Downing Street nie zamierza komentować informacji z ujawnionych dokumentów. Lakoniczny komunikat brzmi jedynie, że premier niebawem ogłosi znaczny pakiet sankcji na Rosję.
Wcześniej do zamrożenia aktywów rosyjskich oligarchów, którzy zdywersyfikowali swoje majątki i część z nich ulokowali w Europie i USA wzywała ponad tydzień temu Anne Applebaum, dziennikarką magazynu "The Atlantic", autorka wieku książek o Rosji, a prywatnie - żona Radosława Sikorskiego.
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
aw






























































