REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Odchodził w atmosferze skandalu. Teraz będzie walczył z pomorem świń

2014-03-14 09:04
publikacja
2014-03-14 09:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Naczelny Komitet Wykonawczy PSL zatwierdził w piątek kandydaturę Marka Sawickiego na ministra rolnictwa - poinformował szef PSL Janusz Piechociński. Sam Sawicki mówił wcześniej, że przyjął propozycję Piechocińskiego powrotu na to stanowisko.

W czwartek do dymisji podał się Stanisław Kalemba. Oświadczył, że rezygnuje ze stanowiska ministra rolnictwa ze względu to, że nie jest realizowany plan działań w związku z wystąpieniem w Polsce przypadków ASF, gdyż nadwyżki trzody chlewnej nie trafiły do rezerw strategicznych państwa, prowadzonych przez Agencję Rezerw Materiałowych, podległą ministrowi gospodarki.

Sawicki był ministrem rolnictwa od 2007 roku do lipca 2012 roku. Podał się do dymisji po opublikowaniu przez media nagrania rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego na temat nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa.

Sawicki zaznacza, że z wirusem pomoru świń zamierza się uporać w dwa tygodnie.

Wakacje na giełdzie

Wicepremier Janusz Piechociński zapowiadał wczoraj, że pierwszym ruchem nowego szefa resortu będzie odwołanie Krajowego Lekarza Weterynarii który wyznaczył zbyt dużą strefę buforową. Miało to narazić rolników na ogromne straty. Nowy minister rolnictwa mówi dziś, że kwestie personalne zostawia na później a pierwszym zadaniem jest uruchomienie skupu na tym terenie. Deklaruje, że rozpocznie się on najpóźniej w poniedziałek. W ciągu dwóch tygodni z chlewni powinno zniknąć co najmniej 100 tysięcy tuczników.

Kandydat na ministra zamierza pojechać z wicepremierem na teren strefy buforowej, by zbadać sytuację na miejscu. Przede wszystkim planuje spotkania z rolnikami, blokującymi drogi. Przez ostatnie dni pokazywali dane dotyczące spadku skupu żywca i prosili rząd o pomoc. Marek Sawicki zapewnia, że tę pomoc otrzymają.

PAP/IAR/gł/ as/Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Ksenia Maćczak/zr

Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Echo
Przecież spadek ceny trzody chlewnej jest w całym kraju.Cena o co najmniej 1/3 w dół poszła. Iopacalność pod dużą kreską. A oczywiście posrednicy, masarnie i sklepy nie poszły z ceną w dół. I uważam że za to kanciarstwo powinni się wziąć. Ceny nie obiżyli, a jak rolnikom trochę podwyższą to już w sklepie cena idzie w górę. I tak Przecież spadek ceny trzody chlewnej jest w całym kraju.Cena o co najmniej 1/3 w dół poszła. Iopacalność pod dużą kreską. A oczywiście posrednicy, masarnie i sklepy nie poszły z ceną w dół. I uważam że za to kanciarstwo powinni się wziąć. Ceny nie obiżyli, a jak rolnikom trochę podwyższą to już w sklepie cena idzie w górę. I tak tłumaczą ci ostatni np. przetwórnie, sklepy że koszty poszły w górę. Totalna ściema. Dla nich opłcalnośc to zysk na 1 szt. 50% wartości. Tyle w temacie. W sklepie cena powinna zejsć o połowę. Wtedy możemy mówić o zdrowym rozsądku ceny. Osoby kupujace jeszcze nie wiedzą że poza rolnikami, przetwórcy kupują póltusze z zagranicy i tam jest chemia. Oj jest. Oczywiści i większe przebicie cenowe, tym samym wiekszy zysk. Ludzie spójżcie trochę na zdrowe posiłki, promocje w sklepach - marketach, przecież to jest właśnie kupione za zagranicy z przechowalni mięso i zrobione różne przetwor. Uważam też że w POlsce powinny wejść prawdziwe normy branżowe w zakresie mięsnym . Oj byłoby mniej zysku u co niektórych. Poraz 10 w danym roku nie pojechaliby na Majorkę. Pozdrawiam. Pisania byłoby więcej. Ludzie głowy niech wam zaczną myśleć. Bo za chwilę naszej gospodarki i rolnictwa nie będzie. I będą nam wciskać jakąś zdrową żywność, przecież u nas była ona, ale ją specjalnie wyniszczono. :(

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki