Od nowego roku szkolnego rusza pilotażowy projekt wdrożenia nauczania programowania do edukacji formalnej. Do innowacji pedagogicznej musi przystąpić minimum 10 szkół z każdego województwa, po 10 na każdy poziom nauczania.


Celem projektu ma być sprawdzenie, czy polskie szkoły będą w stanie w praktyce wdrożyć obowiązkową naukę programowania na każdym poziomie edukacji.
Paweł Stempniak, autor bloga GeekTata.pl, który postanowił sam nauczyć swoje dzieci programowania, mówi w rozmowie z Bankier.pl: – Jeśli chcemy mieć kontrolę nad tym, co nas otacza, a nie na odwrót, to trzeba wiedzieć, jak te urządzenia działają, w jaki sposób zostały zaprogramowane, jak można zmodyfikować ich oprogramowanie, itd. Nie chodzi o wychowanie młodych informatyków. Chodzi o wychowanie ludzi, którzy rozumieją, w jaki sposób działa otaczający ich świat, i którzy wiedzą, jak w takim świecie tworzyć, pracować i funkcjonować.
Podobnymi przesłankami kieruje się Ministerstwo Edukacji Narodowej, które w charakterystyce projektu zauważa: programowanie kształci takie umiejętności, jak logiczne myślenie i precyzyjne prezentowanie myśli i pomysłów; sprzyja dobrej organizacji pracy podczas rozwiązywania problemów i buduje kompetencje potrzebne do współpracy - niezbędne dzisiaj w niemal każdym zawodzie. Umiejętności nabyte podczas programowania są również przydatne na zajęciach z innych przedmiotów, a także później w różnych zawodach, niekoniecznie informatycznych.

Projekt zaplanowano na trzy lata, o ile się powiedzie, nauka programowania trafi do polskich szkół jako przedmiot obowiązkowy już od czwartej klasy szkoły podstawowej. Więcej na ten temat pisaliśmy na łamach Bankier.pl w artykule "Zawód informatyk? Nauka programowania wkrótce w polskich szkołach".
Weronika Szkwarek




























































