W oczekiwaniu na rezultaty plenum Partii Komunistycznej Chin giełdowe indeksy w Tokio i Szanghaju ruszyły w górę. Inwestorzy liczą na świeżą gotówkę z Pekinu, która miałaby rozruszać koniunkturę w drugiej gospodarce świata.
We wtorek kończą się trzydniowe obrady władz Chińskiej Republiki Ludowej. Po rynkach finansowych krążą spekulacje, jakoby Pekin miał wdrożyć reformy i zacząć stymulować wzrost gospodarczy, który w tym roku najprawdopodobniej będzie najwolniejszy od 20 lat.
Na bazie tych spekulacji główny indeks giełdy w Szanghaju ruszył w górę, do godziny 7:45 zyskując 0,7% odreagowując w ten sposób falę spadków trwających od połowy października.
| »Czy nadchodzi przebudzenie chińskiego smoka? |
„Rynek czeka na więcej wiadomości z plenum i chce zobaczyć, czy nowa polityka sprosta oczekiwaniom. Sentyment rynkowy jest ostrożny, a obroty niskie” – powiedział agencji Bloomberga Wei Wei, analityk West China Securities.
Jeszcze lepiej radził sobie parkiet w Tokio, gdzie Nikkei225 zakończył dzień zwyżką o 2,2%.

K.K.































































