Społeczność międzynarodowa nie może milczeć w obliczu barbarzyńskiego ataku chemicznego, którego dokonał reżim syryjski, i musi udzielić skutecznej odpowiedzi - powiedział prezydent USA Barack Obama w środę w Sztokholmie. Prezydent Rosji oświadczył za to, że Kongres USA nie ma prawa "legitymizować agresji" przeciwko Syrii, zatwierdzać użycia siły przeciw temu krajowi bez decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Amerykański przywódca, przebywający obecnie z dwudniową wizytą w Szwecji, podkreślił, że od decyzji w sprawie ewentualnej interwencji zbrojnej w Syrii oraz podtrzymania zakazu broni chemicznej zależy wiarygodność USA, Kongresu i społeczności międzynarodowej, a nie jego samego.
Zaznaczył, że amerykański wywiad nie powtórzy błędu, jaki popełnił w przypadku wojny w Iraku, oraz że dowody na użycie broni chemicznej przez reżim w Syrii są jednoznaczne.
ReklamaZobacz także
Putin zarzucił sekretarzowi stanu USA Johnowi Kerry'emu, że okłamał Kongres w kwestii roli Al-Kaidy w konflikcie syryjskim, zabiegając o poparcie dla operacji militarnej - informuje Reuters. (PAP)

akl/ mc/































































