Południowoafrykańskie obligacje, giełda i waluta umacniają się, po tym jak ANC, największa partia w kraju, wybrała na nowego lidera faworyzowanego kiedyś przez Nelsona Mandelę Cyrila Ramaphosę.
Rand umacniał się wobec dolara o 3,1 proc., rentowności 10-letnich obligacji RPA spadały po raz pierwszy od dwóch miesięcy poniżej pułapu 9,0 proc., a wyrażony w dolarze główny indeks giełdy w Johannesburgu znalazł się najwyżej od ponad dwóch i pół roku. To reakcja inwestorów na wybór nowego szefa Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC), partii rządzącej RPA od obalenia apartheidu w 1994 r. Przywództwo w partii od urzędującego prezydenta Jacoba Zumy przejmie Cyril Ramaphosa, wiceprezydent RPA i jeden z najbogatszych czarnoskórych obywateli kraju, którego w roli swojego następcy widział Nelson Mandela.
- RPA ma szanse na wielką zmianę i Cyril Ramaphosa może udowodnić swoim wyborcom oraz inwestorom, że potrafi tą zmianę przeprowadzić – komentuje Simon Quijano-Evans, strateg towarzystwa Legal & General Investment Management.
Cyril Ramaphosa zapowiedział starania na rzecz wsparcia słabego wzrostu gospodarczego, zwiększenia zatrudnienia oraz przeciwdziałanie dalszym obniżkom ratingów oraz korupcji. Kraj zmaga się z falą przemocy i 28-procentowym bezrobociem. Nowy przewodniczący ANC będzie kandydatem partii na prezydenta w wyborach 2019 r. Jednak do tej pory władzę najprawdopodobniej utrzyma Jacob Zuma, którego dwie dotychczasowe kadencje stały pod znakiem nieudolności i skandali.

MW, Bloomberg




























































