Amica otworzyła w piątek przy fabryce we Wronkach magazyn wysokiego składowania. Inwestycja pochłonęła 57 mln zł. Przedstawiciele spółki szacują, że przyniesie kilkanaście milionów oszczędności rocznie i zwróci się w niecałe cztery lata.


"W tej chwili sprzedajemy nasze produkty na ponad 55 rynkach zagranicznych i jako tak duża firma musieliśmy znacząco usprawnić logistykę przepływu zróżnicowanej gamy produktów dużego i małego AGD do naszych odbiorców, niezależnie od kraju i kontynentu" - poinformował Jacek Rutkowski, prezes Amiki.
Inwestycja pochłonęła 57 mln zł wobec pierwotnie planowanych 50 mln zł. Nieznaczny wzrost kosztów projektu wynikał m.in. ze zmian w projekcie i ze wzrostu cen stali.
"To opłacalna inwestycja. Przyniesie kilkanaście milionów złotych oszczędności rocznie" - szacuje wiceprezes Wojciech Kocikowski.
Rutkowski dodaje, że zwróci się w mniej niż cztery lata.

Przedstawiciele spółki wskazują, że do obsługi zautomatyzowanego magazynu wystarczy kilkunastu pracowników.
Wysokość budynku wynosi blisko 47 metrów. Ma on powierzchnię 6,5 tys. m kw. Znajduje się tu 26 tys. miejsc paletowych mogących pomieścić 230 tys. sztuk urządzeń dużego AGD.
Prezes Amiki szacuje, że pojemności nowego magazynu powinny wystarczyć na kilka lat.
"Jest możliwość, by go jeszcze poszerzyć. Sądzę, że wystarczy na około trzy lata, choć dużo będzie zależało od rozwoju rynku - poinformował Rutkowski. (PAP Biznes)
morb/ nik/ ana/






























































