Połączenia za granicę tańsze nawet o połowę. Sprawdź, ile przepłacasz

Od środy 15 maja operatorzy sieci komórkowych wprowadzili nowe stawki za połączenia międzynarodowe wewnątrz Unii Europejskiej. Sprawdziliśmy, dla abonentów i posiadaczy kart SIM których sieci zmiany są najbardziej korzystne.

Z minutę połączenia operatorzy od 15 maja mogą pobierać maksymalnie 1 zł, a za wysłany SMS 31 gr (ceny zawierają VAT). Do wczoraj ceny oscylowały odpowiednio wokół 2 zł i 60 gr.

Co ciekawe, na polskim rynku istnieją operatorzy oferujący niższe stawki od uchwalonych przez Parlament Europejski. Przykładowo korzystający z usług sieci Lycamobile, która skupia się na pakietach dla osób wykonujących połączenia zagraniczne, minuta takiej rozmowy kosztuje 39 gr. Taniej mają również korzystający z taryf frii MiX oferowanych przez T-Mobile - 0,44 za minutę.

Najwięcej - ponad 62 proc. zyskali abonenci Virgin Mobile, którzy do tej pory za minutę połączenia płacili 2,66 zł. Dla posiadaczy kart Orange i części T-Mobile rozmowy międzynarodowe stały się tańsze o nawet 60 proc.

Co warto mieć na uwadze, dzwoniąc do innego kraju Unii Europejskiej, nie możemy liczyć na sekundowe naliczanie. Opłaty są naliczane - w zależności od operatora - co 30 sekund lub minutę.

Porównanie kosztów rozmów i SMS-ów międzynarodowych w Unii Europejskiej u poszczególnych operatorów

Sieć

Minuta rozmowy [w zł]

SMS [w zł]

Orange

1,71 - 2,58

0,60

Plus

1,85

0,62

Play

2,00 - 2,50

0,50 - 0,60

T-Mobile

0,44 - 2,58

0,62 - 0,69

Njumobile

1,85

0,62

Virgin Mobile

2,66

0,67

Heyah

1,71 - 1,96

0,62 – 0,69

Lycamobile

0,39

0,39

Vikings

2,00

0,50

Plush

1,85

0,62

Premium Mobile

1,85

0,62

Red Bull Mobile

2,00

0,50

Otvarta

1,89

0,60

a2 Mobile

2,00

0,70

Lajtmobile

1,48

0,46

Źródło: opracowanie Bankier.pl na podstawie cenników operatorów, stan na 19 kwietnia 2019 r.

Nowe unijne przepisy dotyczące rozmów międzynarodowych wprowadziły jednak pojęcie taryf alternatywnych. Co to oznacza? Korzystając z nich, dostawcy mogą oferować usługi po cenach wyższych niż wskazane w rozporządzeniu. Jak jednak informuje Urząd Komunikacji Elektronicznej, przed wyborem takiej taryfy, operator musi poinformować nas o korzyściach, które tracimy. Z kolei abonenci, którzy już korzystają z takich taryf, mogą przejść na taryfę regulowaną w ciągu jednego dnia.

Źródło: opracowanie Bankier.pl na postawie cenników operatorów

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 26 dziki_losos

Ktoś mi wyjaśni, czemu połączenia telefoniczne i SMS-y za granicę są droższe, podczas gdy transfer danych przez sieć Internet w dowolne miejsce dostajemy zawsze w ramach jednego abonamentu bez dopłat? Gdzie jest ta kluczowa różnica między usługami?

! Odpowiedz
0 0 cezary

nie ma. to tylko narzut providera ktory nie majac przeciwnika bo jest zmowa cenowa narzuca wysokie stawki. Reasumujac - nadal oplaca sie kupis SIM w kraju w ktorym przebywasz zamiast uzywac polskiego SIM. Dl amnie jest niepojete dlaczego np. Orange nie walczy o swoich klientow w Europie dajac te same stawki w kazdym kraju gdzie orange dziala. To po prostu dla mnie jest jawny sabotaz wlasnej sieci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne