Po wczorajszej decyzji o znacjonalizowaniu spółek Fannie Mae oraz Freddie Mac inwestorzy nabrali zaufania do sektora finansowego. Obecnie panuje przekonanie, że cokolwiek by się nie działo, to Wujek Sam pospieszy z pomocą. Zadowoleni mogą być zwłaszcza akcjonariusze banków, którym rządowe gwarancje dla papierów hipotecznych pomogą ograniczyć straty.
W efekcie akcje Bank of America drożeją o 8,1%, kurs Citigroup idzie w górę o 7,8%, notowania JP Morgan Chase zwyżkują o 7,4%. 5,5% dają dziś zarobić papiery grupy ubezpieczeniowej AIG.
Zupełnie inaczej zachowują się kursy akcji Fannie Mae i Freddie Mac – po niedzielnej decyzji rządu ich dotychczasowi akcjonariusze stoją w ostatniej kolejce do zwrotu gotówki w przypadku bankructwa tych spółek. Nie mają też co liczyć na dywidendę, którą obie firmy jeszcze do niedawna hojnie wypłacały. Akcje Fannie są przeceniane o 79%, zaś kurs Freddie spada o 71%.
Niemniej jednak na szerokim rynku przeważają wzrosty. Po trzydziestu minutach handlu Dow Jones rośnie o 2%, osiągając wartość 11.450 pkt. Indeks S&P500 zwyżkuje o 1,7%, notując wynik 1.263 pkt. Nasdaq zyskuje tylko 0,8%, dochodząc do poziomu 2.273 pkt.
K.K.































































