Cena najaktywniejszego na Londyńskiej Giełdzie Metali trzymiesięcznego kontraktu na dostawę tony metrycznej miedzi zwyżkowała dziś o 41 USD (0,6%) do 6431 USD za tonę. Wczoraj, po ustanowieniu rekordu wszech czasów na poziomie 6545 USD za tonę, notowania kontraktu skończyły sesję pod kreską.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł wczoraj prognozy wzrostu gospodarczego na świecie na rok 2006. To wiadomość wyjątkowo istotna dla rynku miedzi, na którym od kilku lat nieustannie utrzymuje się niedobór podaży, jako że czerwony metal jest jednym z kluczowych surowców niezbędnych dla utrzymania wzrostu gospodarczego, szczególnie we wschodzących gospodarkach dopiero rozbudowujących infrastrukturę.
Nerwy inwestorów poddawane są też ostatnio regularnie ciężkim próbom przez dostawców miedzi. Wczoraj na przykład będący jednym z największych na świecie wydobywców surowca koncern Grupo Mexico S.A. poinformował, że może mieć kłopoty z realizacją majowych zamówień ze względu na akcje protestacyjne pracowników.
BaP































































