Roger Penrose, Reinhard Genzel i Andrea Ghe zostali laureatami Nagrody Nobla z fizyki za odkrycia dotyczące czarnych dziur, tj. obszaru czasoprzestrzeni, którego nic - nawet światło - nie może opuścić ze względu na wpływ potężnej grawitacji - ogłosił we wtorek Sztokholmie Komitet Noblowski.


Laureaci podzielą się nagrodą w wysokości 10 mln koron szwedzkich (950 tys. euro, czyli 4,29 miliona złotych).
Tegoroczni nobliści z fizyki zostali nagrodzeni za odkrycia dotyczące jednego z "najbardziej tajemniczych zjawisk we Wszechświecie" - uznał Komiet Noblowski we wtorek.
Czarne dziury uważane są za jedno najbardziej tajemniczych zjawisk we Wszechświecie. Są to tj. obszary czasoprzestrzeni, których ze wzgledu na bardzo silną grawitację nie jest w stanie opuścić żaden obiekt, nawet światło.
Roger Penrose wykazał, że powstawanie czarnych dziur wynika z ogólnej teorii względności Albert Einsteina. Dokonał tego dzięki opracowanemu przez siebie modelowi matematycznemu.

Reinhard Genzel i Andrea Ghez odkryli "supermasywny gęsty obiekt w centrum naszej galaktyki", czyli supermasywną czarną dziurę w sercu Drogi Mlecznej, która wpływa na orbity gwiazd.
Laureatka fizycznego Nobla 2020, Amerykanka Andrea Ghez jest dopiero czwartą w historii kobietą, która zdobyła nagrodę w tej dziedzinie. Na wieść o wyróżnieniu, wyraziła nadzieję, że będzie inspiracją dla wielu kobiet pracujących w nauce.
"Mam nadzieję, że zainspiruję inne młode kobiety w tej dziedzinie. Daje ona tyle przyjemności, a jeśli czuje się pasję do nauki, można jeszcze tak wiele zrobić" - powiedziała Andrea Ghez na wtorkowej konferencji prasowej, podczas której ogłoszono nazwiska tegorocznych noblistów w dziedzinie fizyki.
Andrea Ghez urodziła się w 1965 r. w Nowym Jorku. Jest profesorem na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Jest czwartą laureatką Nagrody Nobla z fizyki obok Marii Skłodowskiej-Curie (1903 r.), Marii Goeppert Mayer (1963 r.) oraz Donny Strickland (2018 r.).
Kolejny z tegorocznych noblistów - sir Roger Penrose, profesor na Uniwersytecie w Oksfordzie - urodził się w 1931 in Colchester (Wielka Brytania). Jest autorem wielu książek popularnonaukowych. Badacz wielokrotnie odwiedzał Polskę. Jest członkiem zagranicznym Polskiej Akademii Nauk. W 2016 r. wraz z polskim fizykiem prof. Andrzejem Trautmanem został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę. Penrose otrzymał Krzyż Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej za wybitne osiągnięcia naukowe w dziedzinie fizyki, za rozwijanie polsko-brytyjskiej współpracy naukowej.
Trzeci tegoroczny laureat Nobla z fizyki Reinhard Genzel urodził się w 1952 r. w Bad Homburg vor der Hoehe w Niemczech. Jest dyrektorem Instytutu Fizyki Pozaziemskiej im. Maxa Plancka w Garching (Niemcy) oraz profesorem na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.
Naukowiec o Noblu dla Penrose'a: powinien dostać tą nagrodę już wcześniej i to w dziedzinie... chemii
Roger Penrose, profesor na Uniwersytecie w Oksfordzie, otrzymał tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Jednak zdaniem prof. Pawła Nurowskiego z PAN Penrose powinien otrzymać Nobla już wcześniej i to w dziedzinie... chemii za odkrycie kwazikryształów.
Tegoroczne Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki otrzymali Roger Penrose, Reinhard Genzel i Andrea Ghez. Zostali nagrodzeni za odkrycia dotyczące jednego z "najbardziej tajemniczych zjawisk we Wszechświecie", jakim są czarne dziury. Roger Penrose wykazał, że powstawanie czarnych dziur wynika z ogólnej teorii względności Alberta Einsteina. Dokonał tego dzięki opracowanemu przez siebie modelowi matematycznemu.
"Penrose dostał Nobla za tzw. twierdzenie o osobliwościach" - powiedział PAP prof. Paweł Nurowski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN. Jest ono również nazywane twierdzeniem Hawkinga-Penrose'a. Nurowski przypomina, że pracę nad nim rozpoczął jednak Penrose. Potem dołączył do niego słynny fizyk teoretyczny Stephen Hawking (1942-2018). "Gdyby żył, to pewnie również otrzymałby za to dokonanie Nobla" - dodaje.
W ocenie Nurowskiego Penrose powinien dostać nagrodę Nobla "już dawno, dawno temu i to za kilka różnych rzeczy". Wskazuje m.in. na jego ustalenia dot. kwazikryształów. "Odkrył je zanim dowiedziono ich istnienia w sposób doświadczalny. Środowisko naukowe było oburzone, że Komitet Noblowski nie docenił tego wkładu do nauki" - podkreślił. W 2011 roku za odkrycie kwazikryształów Nobla z chemii otrzymał Izraelczyk Daniel Shechtman.
Jak wyjaśnia prof. Nurowski Penrose dostał Nobla za pokazanie, że immanentną cechą teorii względności jest występowanie osobliwości. "To, że powstają takie obiekty jak czarne dziury nie jest wynikiem tego, że np. rozkład masy był wystarczająco symetryczny, tylko że tak naprawdę osobliwość w czasoprzestrzeni powstanie praktycznie zawsze - bo tak wynika z tej teorii i równań Einsteina" - opowiada.
"Fizycy teoretyczni nie lubią osobliwości, bo powodują one, że teorie się załamują - występują nieskończoności. Pokazanie, że w teorii względności te osobliwości są immanentną cechą samej teorii każe nam sądzić, że teorię należy rozszerzyć o te obszary, gdzie występują osobliwości" - dodał. Oznacza to, że ze względu na występowanie czarnych dziur struktura czasoprzestrzeni jest, jak to określa Nurowski, "niegładka".
Prof. Nurowski poznał noblistę wiele lat temu na Uniwersytecie w Oxfordzie w Wielkiej Brytanii, gdy był jeszcze studentem. "Chciałem z nim porozmawiać, tylko go spotkać. Tymczasem poświęcił mi niemal cały dzień i odpowiadał na moje pytania. Myślałem, że jest to osoba absolutnie niedostępna. Penrose okazał się być bardzo otwarty i ciepły w kontakcie od samego początku" - podkreślił. (PAP)
autor: Szymon Zdziebłowski
szz/ ekr/





























































