REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niespodzianka w danych makro. PKB powyżej 4 proc., produkcja w górę o ponad 7 proc.

2026-01-28 11:00, akt.2026-01-28 11:32
publikacja
2026-01-28 11:00
aktualizacja
2026-01-28 11:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Realne tempo wzrostu PKB w czwartym kwartale 2025 r. przekroczyło poziom 4 proc. w ujęciu rocznym – napisała w komentarzu ekonomistka PZU Monika Siergiejuk. Podtrzymała prognozę, że w 2026 r. PKB wzrośnie o 3,6 proc., ale zastrzegła, że wzrost może być nieco szybszy.

Niespodzianka w danych makro. PKB powyżej 4 proc., produkcja w górę o ponad 7 proc.
Niespodzianka w danych makro. PKB powyżej 4 proc., produkcja w górę o ponad 7 proc.
fot. Harvepino / / Shutterstock

„Szacujemy, że realne tempo wzrostu PKB w czwartym kwartale 2025 r. przekroczyło poziom 4 proc. r/r, po 3,8 proc. r/r w trzecim kwartale. Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu PKB w całym 2025 roku na poziomie 3,6 proc., choć po dobrym grudniu, tempo to może zaokrąglić się też do 3,7 proc.” – napisała w opublikowanym w środę komentarzu ekonomistka PZU Monika Siergiejuk.

Z komentarza wynika, że szacunki te wynikają m.in. z opublikowanych ostatnich danych o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Jak oceniła ekspertka PZU, zwłaszcza dane o produkcji przemysłu i budownictwa z grudnia okazały się „największą pozytywną niespodziankę”.

Końcówka roku lepsza od oczekiwań

„Po słabszym listopadzie, w grudniu produkcja sprzedana przemysłu odbiła z impetem, zaliczając wzrost aż o 7,3 proc. r/r, przebijając o 4,5 pp. medianę prognoz rynkowych. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, wzrost w ujęciu m/m sięgnął solidnego poziomu 2,1 proc. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę napięcia handlowe, wciąż słabą koniunkturę u naszych partnerów handlowych oraz rosnącą presję ze strony Chin. Mimo to polski przemysł zdaje się powoli wychodzić z kilkuletniej stagnacji. Sprzyjają mu m.in. poprawa twardych danych z niemieckiego przemysłu oraz silny popyt wewnętrzny w Polsce, w tym ożywienie inwestycyjne. W grudniu produkcja dóbr inwestycyjnych wzrosła o 17,1 proc. r/r, a produkcja budowlano-montażowa o 4,5 proc. r/r i aż o 5,1 proc. m/m po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych” – napisała ekonomistka PZU.

Konsumenci wciąż silni

Jej zdaniem, dane o sprzedaży detalicznej w grudniu „nie przyniosły takich zaskoczeń jak produkcja”, ale „potwierdziły solidność popytu konsumenckiego”.

Wakacje na giełdzie

Ekspertka PZU przypomniała, że według danych GUS w grudniu sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 5,3 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w listopadzie było to 3,1 proc. oraz 5,4 proc. w październiku.

„Pomogły m.in. efekty kalendarzowe związane z dodatkową niedzielą handlową, ustanowioną zamiast wolnej Wigilii. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych, sprzedaż w grudniu była wyższa o 4,7 proc. r/r i o 0,2 proc. m/m. Podstawą solidnego wzrostu było utrzymujące się ożywienie popytu na dobra trwałego użytku oraz pozytywne tendencje w nastrojach konsumenckich, w tym rekordowe oceny gospodarstw domowych, co do możliwości dokonywania ważnych zakupów czy możliwości oszczędzania” – napisała Siergiejuk. (PAP)

ms/ mrr/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Mróz zimą was zaskoczył, że potrzeba było kupić więcej ciepła, prądu i gazu ?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki