REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy: posłowie SPD, Lewicy i Zielonych chcą odsunąć Merkel od władzy

2016-10-19 10:05
publikacja
2016-10-19 10:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłowie SPD, Lewicy i Zielonych dyskutowali podczas spotkania we wtorek późnym wieczorem o możliwości odsunięcia od władzy kanclerz Angeli Merkel i jej CDU po wyborach parlamentarnych w 2017 roku. Chrześcijańscy demokraci ostrzegają przed "frontem ludowym".

fot. KAI PFAFFENBACH / / Reuters

W spotkaniu za zamkniętymi drzwiami w Bundestagu, które przeciągnęło się do późnych godzin nocnych, uczestniczyło 90 parlamentarzystów z trzech partii. Za niespodziankę komentatorzy uznali udział w spotkaniu przewodniczącego SPD i ministra gospodarki w rządzie Merkel, Sigmara Gabriela.

SPD tworzy obecnie wraz z CDU i CSU rząd kanclerz Merkel; Lewica i Zieloni są w tej kadencji partiami opozycyjnymi.

Wakacje na giełdzie

"Dyskutujemy o tym, czy w Niemczech możliwy jest rząd bez Merkel i CDU" - powiedział w przerwie obrad polityk Zielonych, Juergen Trittin. Zdecydowany zwolennik zmiany rządu, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego SPD Axel Schaefer powiedział, że "czerwono-czerwono-zielona koalicja" umożliwiłaby wyraźniejsze "izolowanie prawicy" i bardziej skuteczną walkę o sprawiedliwość społeczną.

Jedną z najpoważniejszych przeszkód we współpracy SPD i Zielonych z Lewicą jest polityka zagraniczna. Lewica domaga się wycofania Bundeswehry ze wszystkich misji zagranicznych; opowiada się też za wyjściem Niemiec z NATO i unika krytyki pod adresem Rosji. Lewica "musi zmienić swoje stanowisko" - zastrzegł szef klubu parlamentarnego SPD Thomas Oppermann.

Przedstawiciele CDU i CSU skrytykowali SPD za udział w spotkaniu, uznając je za przejaw nielojalności ze strony koalicjanta. Spotkanie "nie przyczyni się do wzrostu zaufania w koalicji" - zauważyła posłanka CSU Gerda Hasselfeldt. Sekretarz generalny CSU Andreas Scheuer powiedział: "Teraz wszyscy już widzą, że celem jest lewicowa republika". Sekretarz generalny CDU Peter Tauber ostrzegł, że Niemcy rządzone przez SPD, Lewicę i Zielonych byłyby "zagrożeniem dla stabilności Europy i świata".

Socjaldemokraci kategorycznie odrzucali dotychczas koalicję z Lewicą, uważając, że polityka zagraniczna postkomunistów dyskwalifikuje ich jako ewentualnego partnera do rządzenia. W partii jednak przewagę zdobywa ostatnio opinia, że wspólny rząd z partiami chadeckimi CDU i CSU nie doprowadził do wzrostu popularności socjaldemokratów.

Pomimo przeforsowanych przez SPD projektów uznawanych powszechnie za sukces - płacy minimalnej, obniżenia wieku emerytalnego dla wybranych kategorii pracowników czy rozbudowy sieci przedszkoli - poparcie w sondażach dla SPD oscyluje w granicach 20 proc. Stąd przekonanie u wielu czołowych polityków SPD, że kontynuowanie koalicji z CDU po wyborach w 2017 roku byłoby dla partii szkodliwe.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ ulb/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Ada
Merkel trzeba do arabów wysłać niech sobie z nimi żyje jak tak ich kocha.
~sd
Populistycznej i kontrowersyjnej Merkel czas się kończy. Osoba ta sprowadziła na Europę największy kryzys od epidemii hiszpanki.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki