Minister obrony Niemiec Christine Lambrecht ogłosiła w poniedziałek, że chce wesprzeć Polskę systemem obrony Patriot. Niemieckie media poświęcają w związku z tym uwagę systemowi, opisując jego możliwości. "Dziś, według Bundeswehry, jest to jeden z najnowocześniejszych systemów obrony powietrznej na świecie" - zauważa portal Business Insider.


"Zaproponowaliśmy Polsce wsparcie w zabezpieczeniu jej przestrzeni powietrznej - naszymi myśliwcami Eurofighter i systemami obrony powietrznej Patriot" - powiedziała minister Lambrecht w poniedziałek dziennikowi "Rheinische Post".
Prezydent Duda ocenił w poniedziałek wieczorem w Polsat News, że to "ważny gest sojuszniczy w tej sytuacji, w której dzisiaj znajduje się Sojusz Północnoatlantycki, w której dzisiaj znajduje się Polska, a także nasz sąsiad - Niemcy".
Przypomniał, że w wyniku ubiegłotygodniowego zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę, jedna z rakiet przypadkowo spadła na terenie Polski i skończyło się to tragicznie. "Chcielibyśmy, żeby te zestawy obrony przeciwrakietowej znalazły się blisko granicy, żeby tam chroniły ten obszar" - podkreślił.
Prezydent zapytany, czy dla niego Niemcy są sojusznikiem, czy rywalem, powiedział, że "Niemcy są naszym sojusznikiem". Podkreślił, że Polska i Niemcy należą do Sojuszu Północnoatlantyckiego, prowadzą wspólnie różne przedsięwzięcia militarne, a nasi żołnierze wspólnie ćwiczą. "Jesteśmy razem w jednym sojuszu obronnym" - mówił.

Patriot to naziemny przeciwlotniczy system rakietowy. Składa się z kilku elementów zamontowanych na ciężarówkach. "Bundeswehra nabyła system Patriot już w 1989 r. Wykrywa on automatycznie samoloty, pociski manewrujące i balistyczne. Pierwotnie system został zbudowany do obrony przed samolotami. W celu zwalczania bardziej wyrafinowanych pocisków balistycznych, system ten był później dalej rozwijany. Dziś, według Bundeswehry, jest to jeden z najnowocześniejszych systemów obrony powietrznej na świecie" - przekazuje Business Insider.
Podstawowe funkcje systemu Patriot, to obserwacja obszaru powietrznego i śledzenie celów, automatyczne rozpoznawanie sojuszników i wrogów (friend or foe) oraz ocena zagrożeń. (...). System może kontrolować do 50 celów jednocześnie. Może angażować równolegle do pięciu celów. Maksymalny dystans bojowy, to około 68 kilometrów - czytamy.
Wojna Rosji z Ukrainą uświadamia Niemcom, jak ważna jest skuteczna obrona powietrzna w sytuacjach kryzysowych. W październiku Niemcy wraz z 14 innymi państwami rozpoczęły projekt, mający na celu stworzenie lepszego europejskiego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej - inicjatywę European Sky Shield.
Portal telewizji ARD pisał wtedy, że "obecnie Niemcy mają w użyciu rakietę przeciwlotniczą Stinger na bliższy zasięg oraz do zwalczania samolotów i śmigłowców (...). Na średnim zasięgu skuteczny jest większy system Patriot. Niemcy mają jeszcze 12 wyrzutni - ale to za mało, aby chronić cały kraj. Mówi się nawet, że Bundeswehra ma +lukę w zdolnościach+ w obronie przed rakietami balistycznymi, które na swojej trajektorii osiągają duże wysokości. Jedną z prawdopodobnych opcji dla Bundeswehry jest pozyskanie izraelskiego systemu Arrow 3. (...) Ponadto dyskutowany jest zakup kolejnych systemów Patriot i IRIS-T".
Ambasador Niemiec: To może być początek naszej obrony Polski
Niemcy nie zamierzają poprzestać na przesunięcie niemieckich baterii obrony powietrznej Patriot do naszego kraju – pisze w poniedziałek "Rzeczpospolita". To może być pierwszym krokiem do dalszego zaangażowania Niemiec w obronę Polski – mówi "Rz" ambasador Niemiec w Polsce Thomas Bagger.
"Od dłuższego czasu rozmawialiśmy z polski władzami o udziale Niemiec we wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski, jednak incydent w Przewodowie nadał tej sprawie jeszcze większą wagę. W ostatnich dniach przedstawiliśmy więc ofertę udziału myśliwców Eurofighter w patrolowaniu polskiego nieba, a teraz rozmieszczenia baterii Patriot na terenie Polski – cytuje Baggerea "Rz". To pokazuje, jak wielką wagę przywiązuje się w Berlinie to tego, że Polska jest nie tylko naszym sąsiadem, ale też naszym sojusznikiem – dodaje Bagger.
"Rozumiemy, że bezpieczeństwo Polski jest też naszym bezpieczeństwem. To właśnie powiedziała szefowa niemieckiej dyplomacji Annalena Baerbock, kiedy brała udział w obchodach w Warszawie Święta Jedności Niemiec. Incydent w Przewodowie unaocznił nam, jak niepewny jest pokój. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że możemy dokonać tak poważnego wkładu we wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa. To może być pierwszym krokiem do dalszego zaangażowanie Niemiec w obronę Polski" – mówi "Rz" ambasador Niemiec w Polsce.
"Mówimy o systemach, których w Europie jest niewiele, dlatego inicjatywa przesunięcia Patriotów będzie się odbywać w ścisłym porozumieniu z głównym dowódcą wojsk NATO w Europie (Saceur), amerykańskim generałem Christopherem Cavoli" – przyznaje cytowany przez "Rz" ambasador Bagger.
Z Berlina Berenika Lemańczyk



























































