REKLAMA

Niektóre sztabki złota trudniej sprzedać

2017-02-01 07:00
publikacja
2017-02-01 07:00

Złote sztabki o tej samej gramaturze, próbie złota, tylko z pozoru mogą być identyczne. Jedna może okazać się droższa, a druga tańsza i bardziej problematyczna w sprzedaży. Na czym polega ten fenomen i jak wybierać złote sztabki? Na to pytanie odpowiada wiceprezes Mennicy Wrocławskiej Robert Śniegocki.

fot. Robert Jaworski / / FORUM

Wyobraźmy sobie sytuacje, że podróżujemy za granicę. Może się okazać, że sztabka złota od producenta, który niestety nie posiada akredytacji londyńskiej giełdy LBMA, albo nie zostanie skupiona, albo zostanie skupiona na zasadach zwykłego złomu złota - mówi newsrm.tv Robert Śniegocki.

Najbezpieczniejszą formą lokowania pieniędzy w złoto jest wybór sztabek pochodzących od producentów akredytowanych przez londyńską giełdę. Nie każdy producent na świecie, który oferuje złoto w formie sztabek, ma taką akredytację. Stowarzyszenie Londyńskiego Rynku Kruszców tzw. LBMA zrzesza ponad 70 producentów na świecie w tym głównych producentów złota ze Szwajcarii, Belgii, Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii, Australii czy chociażby Afryki.

- Mam tu na myśli Rand Refinery słynące chociażby z produkcji jednej z najpopularniejszych monet bulionowych, czyli Krugerranda. W Polsce żadna z mennic niestety nie posiada akredytacji londyńskiej giełdy. Dlatego też trzeba bacznie przyglądać się sztabkom złota, które chcemy nabyć - twierdzi Robert Śniegocki.

To jest bardzo istotny aspekt. Każdy klient nabywający taką sztabkę ma pewność, że w każdym miejscu na świecie otrzyma zawsze tą samą cenę. Będzie ona odpowiadała aktualnej wartości na giełdzie. Jak rozpoznać sztabki, które mają akredytację LBMA? Można to zrobić u sprawdzonego dostawcy np. takiego, który w swojej ofercie ma sztabki od różnych producentów. Taki sprzedawca powinien nam też zagwarantować także odkup tego złota - dodaje Śniegocki.

Przy inwestycjach „detalicznych” (do 20-30 uncji) zaleca się zakup monet bulionowych, choć są one nieco droższe od sztabek. Monety są za to łatwiej zbywalne i łatwiej jest sprawdzić ich autentyczność (np. przy pomocy wagi i suwmiarki czy linijki Fischa). Standardowym gabarytem monety bulionowej jest jedna uncja trojańska (1 oz. = 31,1035 gramów), choć występują także monety o „nominałach” ½, ¼ czy nawet 1/10 uncji - mówi Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.

Jak inwestować w złoto fizyczne? [Poradnik]

Jak inwestować w złoto fizyczne? [Poradnik]

Gdzie, jak i za ile można kupić złoto? Jak obchodzić się z naszą inwestycją? Co powinniśmy wiedzieć, a czego unikać? Czy w ogóle warto inwestować w złoto? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym poradniku - pisze Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.

Tematy
(Nie) wszystko o regularnym inwestowaniu

(Nie) wszystko o regularnym inwestowaniu

Komentarze (50)

dodaj komentarz
~lolopindolo
Wszedłem sobie na stronę World Gold Council, znalazłem tabelki Podaż-popyt i widzę co następuje: 2014rok - total popyt 4285ton, total podaż 4453ton, 2015rok - total popyt 4252ton, total podaż 4360ton; 3 kwartały 2016r. total popyt 3330ton, total podaż 3500ton. Widać, że problem jest w nadwyżce podaży. Dopóki nie spadnie produkcja Wszedłem sobie na stronę World Gold Council, znalazłem tabelki Podaż-popyt i widzę co następuje: 2014rok - total popyt 4285ton, total podaż 4453ton, 2015rok - total popyt 4252ton, total podaż 4360ton; 3 kwartały 2016r. total popyt 3330ton, total podaż 3500ton. Widać, że problem jest w nadwyżce podaży. Dopóki nie spadnie produkcja oraz recykling, względem popytu, to niepewnie rysuje się wzrost ceny kruszcu, bo nie mówię tu o spekulacji derywatami na comex. Pojawiło się jednak światełko w tunelu w postaci Arabów. Pozwolono im inwestować w złoto fizyczne w grudniu 2016r. (nowa interpretacja prawa szariatu, czy coś tam w ten deseń). Podobno popyt z ich strony to nawet 1000ton rocznie. Biorąc pod uwagę to, że znane złoża złota dostępne na dzień dzisiejszy od strony kosztów wydobycia szacowane są na 20 lat, to perspektywy są na wzrost ceny, pod warunkiem, że złoto nie zostanie zdelegalizowane, przez (nie)rządy demokratyczne.
~Le
Na szczęście złoto w skupie jest w tej samej cenie a czasami drożej..od tego certyfikowanego skupowanego i sprzedawanego przez certyfikowanych handlarzy czyli droższych.
~ja
Szwajcaria jeszcze handluje ,,zlotem ,,z Holokaustu.... to niezle nakradli ze jeszcze maja tyle...teraz wiem czemu maja tak dobrze ! Kto chce kupic ,,zloto,, tych ,,gazowanych,, TANIO !
~certyfikowany_głąb
Przypomina mi to słynny cytat o ilości cukru w cukrze...
~lolopindolo
Jak Wam d....ę ściśnie bo ekonomia padnie to wtedy docenicie posiadanie fizycznego srebra lub złota. Co dacie za jedzenie w ramach handlu wymiennego? Laptopa? Obligacje?
~aaa odpowiada ~maciejowa
Jajka to sobie umyj a cydr wylej bo to badziewie , ze hej.
~kokodemono
Tyle że złoto pochodzące z mennicy w Polsce za granicą traktuje się jak złoto od złomiarza. Jak próbujesz sprzedać, to to dają ci do zrozumienia że w Polsce złoto nie jest własnością obywatela, dziwne co?
~sisio
Bo trzeba kupować sztabki z mennic akredytowanych przez LBMA, takich jak Pamp albo Heraeus. Nb, Chińczycy nauczyli się już podrabiać sztabki Pamp razem z ich certyfikatami. Najlepiej Jest kupować sztabki Kinebar. Tego hologramu, który na nich jest wypalony jeszcze nikt nie podrobił.
~qń
Czuję że chyba zmalały zakupy bo teraz podobno żeby kupić sobie złoto u szanującego się dilera trzeba podać swoje dane personalne .Oczywiście oni was nie będą legitymować ale czy ktoś z was będzie ryzykować podanie nieprawdziwych danych ? Może ktoś z was kupował złoto po nowym roku i napisze jak to teraz wygląda ?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki