REKLAMA

Nie trzeba mieć długów, by zostać wpisanym do rejestru dłużników

2010-10-20 01:09
publikacja
2010-10-20 01:09
Dodaj Bankier.pl w Google
Nie trzeba mieć długów, by zostać wpisanym do rejestru dłużników - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Na czarnych listach dłużników znajduje się kilkanaście tysięcy firm, które nie mają żadnych zaległości. Według gazety, biura informacji gospodarczej nie weryfikują informacji podawanych przez wierzycieli.

Biznesmeni skarżą się, że choć są rzetelnymi płatnikami, nikt ich nie wzywa do zapłaty, widnieją na liście dłużników. W rezultacie nie mogą się ubiegać o kredyty lub podpisać umowy z operatorem telefonii komórkowej. Wpisują ich tam firmy, wobec których nie mają przeterminowanych zobowiązań.

"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że przedsiębiorca, który niesłusznie znalazł się na liście, może się bronić. Musi się zgłosić do wierzyciela, który ma wówczas obowiązek jak najszybciej (nie później niż w ciągu 14 dni) usunąć nieprawdziwą informację. Biuro usunie nieprawidłowości w terminie tygodnia.

Za podanie nieprawdziwych informacji odpowiedzialność ponosi wierzyciel.

W razie sporu to on będzie musiał udowodnić przed sądem, że dług istnieje.

Co więcej, za podawanie do BIG fałszywych informacji, a także za brak usunięcia na czas informacji o spłaconym zobowiązaniu grozi grzywna do 30 tys. zł - dodaje gazeta.

"Dziennik Gazeta Prawna" /Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/dw/dyd
Źródło:IAR
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~darek
ciekawe, ze juz w momencie zgloszenia do rejestru nie trzeba udowodnic ze jest dlug, tylko dopiero jak sie mleko rozleje, to poszkodowany musi sam posprzatac
~Sasek
Dobry sposób na wykańczanie konkurencji.
Ciekawe, parę dni temu się nad tym zastanawiałem, jak są weryfikowane takie zgłoszenia.
~Lopez
Absurd goni absurd - po prostu Polska!

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki